GÓRNIK: 
› Bilety na mecze Górnika
Trwa sprzedaż biletów na mecze grupy finałowej rozgrywek Ekstraklasy. Na Arenie Zabrze górnicy zmierzą się jeszcze ze Śląskiem (29 kwietnia, g. 18:00) i Koroną (10 maja, g. 20:30). więcej
› Wyjazd do Łęcznej
Organizowany jest wyjazd na mecz Górnik Łęczna - Górnik Zabrze, który odbędzie się 7 maja 2016 r. o godz. 18:00. więcej
› "Górnik" wraca na rynek
Wielkie Derby Śląska to gwarantowane emocje sportowe, jak również okazja do zakupu wracającego na rynek wydawniczy miesięcznika „Górnik”. więcej
Forum

Wtorek, 3 maja 2016
14:07 › Górnik trzy ostatnie mecze zaczynał takim samym składem
Tylko z czternastu graczy skorzystał trener Górnika Jan Żurek od chwili przesunięcia trzech graczy do rezerw.
W trzech ostatnich meczach - czyli po decyzji o odsunięciu od zespołu Łukasza Madeja i Pawła Golańskiego - Żurek wystawił trzy razy tę samą wyjściową jedenastkę. Co więcej, w zasadzie nie zmieniają się też piłkarze wchodzący z ławki. Steblecki, Kwiek, Janota i Skrzypczak - tylko tych czterech zawodników wchodziło na plac gry w meczach z Podbeskidziem, „Jagą” i Śląskiem. więcej 

12:49 › Frekwencja na stadionach piłkarskich: Górnik zawstydził grupę mistrzowską
Niedzielne mecze zakończyły 34. kolejkę Ekstraklasy. Kibice Górnika Zabrze zawstydzili fanów drużyn z grupy mistrzowskiej. Na mecz ze Śląskiem przyszło ich ponad 13,5 tysiąca.
W grupie mistrzowskiej tylko na jeden mecz przyszło ponad 10 tysięcy osób. 10 770 fanów na meczu Lech Poznań - Lechia Gdańsk to i tak jednak bardzo mało, jak na możliwości Kolejorza. Mniej osób niż zawsze przyszło też na stadion Ruchu Chorzów. więcej 

Poniedziałek, 2 maja 2016
09:09 › Bartosz Kopacz: Długo czekaliśmy na taki mecz. Wciąż jesteśmy w grze
Górnik Zabrze pokonał Śląsk Wrocław 2:1 i obecnie szanse na utrzymanie nie są już tylko matematyczne.
» Radość kibiców po meczu była ogromna. Padły nawet opinie, że atmosfera jest taka, jakby Górnik już się utrzymał.
Bartosz Kopacz, obrońca Górnika: - Proszę się nie dziwić. Tyle miesięcy szło nam jak „po grudzie”, tyle było w tym sezonie rozczarowań, że każdy – kibice, ale też my piłkarze – czekał na taki mecz. Przecież jego dramaturgia była niesamowita. Najpierw strzał życia Bilińskiego, potem gol Sebastiana Stebleckiego. więcej 

Sobota, 30 kwietnia 2016
17:13 › Górnik drugi rok z rzędu wygrywa mecz w rocznicę finału PZP
29 kwietnia 1970 roku Górnik zagrał - jako jedyny polski klub - w finale europejskiego pucharu.
Górnik przegrał wtedy z Manchesterem City 1:2. Data jednak zobowiązuje, tym bardziej, że Stanisław Oślizło, który wtedy strzelił gola, tradycyjnie siadł w piątek na trybunach. Tym razem Górnik wygrał 2:1. Jakby tego było mało, rok temu też grał 29 kwietnia w Zabrzu. Wtedy z Zawiszą Bydgoszcz i wygrał... 2:1. więcej 

17:08 › Górnik Zabrze - Śląsk Wrocław - zdjęcia

09:26 › Sebastian Steblecki: Zachowałem się instynktownie
Sebastian Steblecki uratował wczoraj dla Górnika trzy bezcenne punkty.
» Co może pan powiedzieć o tej szalonej akcji z końcówki spotkania?
Sebastian Steblecki: - To był ostatni moment meczu i w takiej sytuacji człowiek zachowuje się instynktownie... Olek Kwiek zagrał do mnie piłkę i ruszyłem. Obrońcy zabiegli sobie drogę i miałem moment na oddanie strzału. Trochę szczęścia dopisało, bo piłka jakoś wpadła do bramki. To był sympatyczny moment i miłe uczucie. więcej 

Piątek, 29 kwietnia 2016
21:29 › Sebastian Steblecki: To niesamowite uczucie
Sebastian Steblecki w doliczonym czasie gry meczu ze Śląskiem strzelił zwycięskiego gola dla Górnika. - Gol na 1:1 mógł nas załamać, ale na szczęście tak się nie stało. Zdecydowałem się tak zakończyć akcję i udało się. Bilińskiemu wyszedł strzał życia. Na szczęście, ostatnio słowo należało do nas. To niesamowite uczucie zdobyć zwycięską bramkę w ostatniej minucie gry - cieszył się bohater Górnika, Sebastian Steblecki. więcej 

20:52 › Pomeczowe wypowiedzi trenerów
Mariusz Rumak (trener Śląska): - Myślę, że pierwsza połowa nie wyglądała dobrze w naszym wykonaniu. Nie tak powinniśmy grać. W drugiej poprawiliśmy organizację gry, udało się nam strzelić gola. Pewnie zabrakło doświadczenia, by wywieźć remis z tego trudnego terenu. Czasami trzeba przegrać, żeby później wygrać w następnym spotkaniu i mam nadzieję, że moi piłkarze tak zareagują. więcej 

20:50 › Górnik Zabrze - Śląsk Wrocław 2:1 (1:0)
W meczu 34. kolejki Ekstraklasy Górnik Zabrze pokonał Śląsk Wrocław 2:1 (1:0). Bramki: Armin Ćerimagić (17.), Sebastian Steblecki (90.) - Kamil Biliński (84.).
Żółte kartki: Kurzawa, Ćerimagić, Kwiek, Steblecki - Pich. Sędziował: Paweł Gil (Lublin). Widzów: 13 576.

Czwartek, 28 kwietnia 2016
22:18 › Jan Żurek: Wspierajcie naszego Górnika w walce o utrzymanie
- Jose to bardzo sympatyczny chłopak, pracujący dla drużyny, ale nie jest typowym snajperem. Ktoś taki bardzo by nam się przydał, lecz w kadrze go nie mamy – mówi trener Górnika, Jan Żurek.
» W piątek gracie ze Śląskiem Wrocław, w którym 10 lat temu pan pracował. Coś zostało w głowie z tamtego okresu?
Jan Żurek: - Ho, ho… Superklub. Naprawdę „szacun”. Trzeba powiedzieć, że bardzo dobrze się tam czułem. więcej 

21:48 › Jan Banaś: Jest poprawa, ale trzeba się pozbierać i wygrywać już do końca
Byli wybitni zawodnicy Górnika Zabrze są ze swoim klubem na dobre i na złe. Jan Banaś wierzy w 14-krotnego mistrza Polski.
Znakomity przed laty napastnik Górnika, 31-krotny reprezentant Polski, jest trochę zmartwiony tym, że w rundzie wiosennej nie został wykreowany bramkostrzelny napastnik.
- Rzeczywiście, nie ma kto strzelać, Jose Kante to ciekawy piłkarz, dobrze wyszkolony technicznie, ale jeszcze ani razu nie trafił do siatki – przypomina Jan Banaś. - To nie jest ważne, czy Kante będzie grał na „9”-tce czy „10”-tce, jaką będzie pełnił rolę na boisku, po prostu ma strzelać gole. więcej 

Środa, 27 kwietnia 2016
21:28 › Erik Grendel zagra ze Śląskiem?
Erik Grendel zagrał dziś kolejny mecz w rezerwach. Może znajdzie się w kadrze na mecz ze Śląskiem.
Jan Żurek nie może ostatnio narzekać na sytuację kadrową w drużynie. W poniedziałek do zajęć z zespołem wrócił Paweł Widanow. Jeszcze tydzień temu wydawało się, że Bułgar nie będzie mógł zagrać do końca sezonu. Okazało się jednak, że jego uraz nie jest poważny. więcej 

21:16 › Jan Żurek: To będzie kolejny mecz o życie
- Musimy zagrać powyżej 100 procent, powyżej skali Beauforta... - powiedział trener zabrzan Jan Żurek na konferencji prasowej awizującej piątkowe spotkanie Górnika ze Śląskiem Wrocław. - Wrocławianie to druga siła w naszej grupie. W ostatnim oknie transferowym poczynili bardzo ciekawe transfery last minute, wzmocnili zespół. Trzeba zagrać powyżej 100 procent, powyżej skali Beauforta... Musimy mieć oczy otwarte od pierwszej do 90 minuty. więcej 

14:59 › Odstawieni od kadry Górnika piłkarze nie grają nawet w rezerwach
We wtorek minął tydzień od chwili przesunięcia do rezerw Górnika Zabrze Łukasza Madeja, Pawła Golańskiego i Macieja Korzyma. Ci zawodnicy jednak z rezerwami jeszcze do wczoraj nie trenowali. Przyjeżdżali do klubu, ale w zajęciach Górnika II nie uczestniczyli. Zmieniło się to we wtorek, kiedy w końcu wyszli na zajęcia z zespołem trenera Józefa Dankowskiego. Nie będą jednak mogli grać w meczach rezerw o ligowe punkty. Madej i tak nie mógłby w nich występować ze względów formalnych. więcej 

archiwum

Piątek, 29 kwietnia, godz. 18:00


Górnik Zabrze 2:1
Śląsk Wrocław
Cerimagić 17'
Steblecki 90'+2'

(1:0) Biliński 84'

 Zwycięstwo rzutem na taśmę!
Po tym strzale Sebastiana Stebleckiego stadion Górnika oszalał z radości (fot. przecie)
Górnik Zabrze pokonał na własnym stadionie Śląsk Wrocław 2:1 w piątkowym meczu grupy spadkowej ekstraklasy po golu Sebastiana Stebleckiego w doliczonym czasie.

Trener walczących o utrzymanie gospodarzy Jan Żurek zapowiadał, że dla jego zespołu to będzie walka o życie. Początek spotkania należał do zabrzan. W 17. minucie gospodarze przeprowadzili szybką akcję i prowadzili po płaskim strzale w długi róg Armina Cerimagica. Potem siłą rozpędu, trzy razy zagrozili bramce rywali, po czym inicjatywę przejęli piłkarze Śląska. Górnik znalazł się w defensywie. Wykazać musiał się Grzegorz Kasprzik, niepokojony przez Mariusza Pawelca i Picha. Pierwsza połowa zdecydowanie należała jednak dla Górnika.

Drugą połowę ofensywniej zaczęli zawodnicy trenera Mariusza Rumaka. Po kilku dośrodkowaniach i uderzeniach Ryoty Morioki oraz Picha, kiedy piłka przeleciała blisko słupka, kibicom mogły zatrzepotać serca. W drugiej części gry przewaga przyjezdnych nie podlegała dyskusji. Cofnięci gospodarze skupili się na bronieniu korzystnego wyniku. Nie udało się. Kamil Biliński siedem minut po wejściu na boisko popisał się "strzałem życia" zza pola karnego, nie dając szans bramkarzowi.

Zabrzanie rzucili sie do rozpaczliwego natarcia i w doliczonym czasie z kolei ich rezerwowy Sebastian Steblecki dał swojej drużynie komplet punktów. więcej
 
» Pomeczowe wypowiedzi trenerów
» Statystyki
 
Typowanie wyniku:
10 z 67 osób prawidłowo wytypowało wynik spotkania: JohnyKSG, artur1984, luki, KOTLET, Kutecka 29, Darek G, andee, brytan, artunio, ITUSIEK. typowanie
 

 

Niedziela, 24 kwietnia, godz. 15:30


Jagiellonia 0:0
Górnik Zabrze


 Zawiodła skuteczność
(jagiellonia.pl)
Górnik Zabrze bezbramkowo zremisował z Jagiellonią Białystok w meczu 33. kolejki Ekstraklasy.

Po wyrównanym początku, przez blisko pół godziny pierwszej połowy przewagę miał Górnik. Goście starali się odebrać Jagiellonii piłkę już na jej połowie i wygrywali wiele pojedynków w środku pola. Mieli też sytuacje do zdobycia bramek, i przynajmniej jednego gola powinni zdobyć.

W 10. min. po składnej akcji zabrzan i złym wybiciu przez Tarasa Romanczuka, piłka w polu karnym trafiła do Rafała Kurzawy, którego strzał trafił w poprzeczkę. Najlepszą okazję goście mieli w 21. min, gdy Armin Cerimagic świetnie podał do Jose Kante, ten przyjął piłkę, wbiegł w pole karne, ale z kilku metrów nie zdołał pokonać Bartłomieja Drągowskiego, który nogą wybił ten strzał na rzut rożny.

W tym fragmencie gry Jagiellonia praktycznie nie istniała w ataku. Dopiero w 32. min Karol Mackiewicz dobrze dośrodkował w pole karne do Karola Świderskiego, ale jego strzał zdołał zablokować Adam Danch. Tuż przed przerwą Mackiewicz nieźle uderzył płasko z dystansu, jednak Grzegorz Kasprzik ten strzał obronił.

Druga połowa była bardziej wyrównana, ale też mniej ciekawa. Mnożyły się rwane akcje, niecelne podania, nie było też dobrych sytuacji pod bramkami. W 52. min Konstantin Vassiljev uderzył z pola karnego, ale nad poprzeczką zabrzan; w odpowiedzi Kante strzelał głową po rzucie rożnym, ale także niecelnie. więcej
 
» Pomeczowe wypowiedzi trenerów
» Statystyki
 
statystyka

















Copyright © 2001-2016 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera]