Płaca z Krakowa

Jacek Wiśniewski ma szansę udowodnić, że niesłusznie wypożyczono go z Cracovii do Górnika. Czy to zrobi za wszelką cenę, skoro bierze wypłatę z kasy klubowej "Pasów"?
Wiśniewski jest w komfortowej sytuacji. Obrońca górników zagra bez presji, bo zabrzanie walczą o pozostanie w lidze, a ponadto - w przeciwieństwie do kolegów zawsze ma pensjęĘna czas, bo płaci mu Cracovia. - Krakowianie zobowiązali się, że będą mi płacić połowę wypłaty. Ale w praktyce jest tak, że przekazują mi całą sumę, zaś później 50 procent ściągają sobie od Górnika - wyjaśnia.

Jacek Wisniewski w Górniku wystąpi na prawej obronie, choć grał ostatnio na środku tej formacji. - Grałem tak przez siedem lat w Zabrzu, zanim odszedłem do Szczakowianki i potem latem 2004 roku do Cracovii. Nie robi mi różnicy, gdzie gram. Mogę być też pomocnikiem - przekonuje zawodnik. - Mnie nie chodzi o to, by komukolwiek coś udowadniać. Przez wiele lat miałem pewne miejsce w Górniku, później w Szczakowiance. U każdego trenera grałem, tylko Wojciech Stawowy nie widział dla mnie miejsca. To jego sprawa, jego problem. Nie będę wracał do tego pana, bo nie warto.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera]