Forum
 

Czas Sławika

Mateusz Sławik wraca do składu Górnika. Golkiper jest już zdrowy i na pewno stanie dziś w bramce zabrzańskiej jedenastki w meczu z Arką. Meczu, który może zadecydować o utrzymaniu Górnika w lidze.
Carsten Nulle nie popisał się w ostatnim mecz z Amcią. Klub czekał tylko na dojście Sławika do pełnej sprawności. - Sławik jest już zdrowy, a Nulle na piątkowym treningu doznał kontuzji. Na pewno w bramce stanie Mateusz - zdradza Przemysław Cecherz, który wraca do roli drugiego trenera Górnika. - Czy jestem rozczarowany? Czułem się na siłach prowadzić tę drużynę. Dostałem ją na krótką chwilę w swoje ręce, ale... Nie mam oczywiście żadnych pretensji do prezesa Frenkiela. W takiej chwili trudno powierzyć zespół 33-letniemu debiutantowi. I nie czuję, że Murzyn zrobił swoje. Murzyn musi odejść. Ja cały czas pracuję - dodaje Cecherz, który przez lara był związany z Gdynią.
Kiedy był zawodnikiem Bałtyku, jego drużyna grała przeciwko Arce Gdynia, w której występowali już Grzegorz Niciński i Marcin Pudysiak. Było to na boiskach drugiej ligi. - Znam ten zespół doskonale. Wiem jak gdynianie grają i co zrobić, by sobie z nimi poradzić. Przyznam jednak, że plaga kontuzji, która spotkała Arkę powoduje, że składu nie podejmuję się wytypować. Będą jednak pewnie grać podobnie jak zawsze. Charakter i styl zespołu raczej się nie zmieniają.
Cecherz prowadził Górnika w dwóch meczach. Z Pogonią wygrał 2:1, z Amicą przegrał 0:2. Cztery dni później zapadła decyzja o powrocie do klubu Marka Motyki. Obaj panowie pracowali już razem w rundzie jesiennej. - Dobrze, że wrócił trener Motyka, a nie szukano nikogo na zewnątrz. Zna piłkarzy, świetnie się z nimi rozumie. Nam też się doskonale pracowało. Atmosfera w szatni i na treningu? Poprawiła się w dniu meczu z Pogonią. trener nie może wypowiadać się na temat innego trenera, szczególnie kiedy zaczyna i sam niewiele osiągnął, ale fakt, że w tych trudnych chwilach uważam, że odsuwanie Krzysia Bukalskiego i Jacka Wiśniewskiego nie było dobrym ruchem. Twierdzę też, że w szatni jest dobra atmosfera, piłkarze nie rządzą klubem i potrafią grać w piłkę. Ten zespół jesienią zdobył 19 punktów, a dziś jest personalnie lepszy niż w pierwszej rundzie. Tylko Piotrka Lecha trudno zastąpić... - kończy Cecherz.
Dodajmy, że Ryszard Komornicki odwiedził wczoraj klub. Głównie po to, by ostatecznie rozliczyć się z Górnikiem.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online