Forum
 

Stypa zamiast święta

Po raz któryś grał będę bez publiczności. To nie jest normalna sytuacja. Zamiast więc szampańskich nastrojów na inaugurację, będziemy w Zabrzu w minorowych nastrojach przystępować do meczu - mówił wczoraj trener zabrzańskiego Górnika, Marek Motyka. Trener przyznał, że zainteresowanie sobotnim spotkaniem było ogromne, dowody tego odbierał codziennie. Niestety prezes Eugeniusz Postolski wrócił do Zabrza z Warszawy z pustymi rękoma. - Z faktami trudno dyskutować - ciągnie dalej trener Motyka - dlatego my przeciwko Pogoni musimy robić swoje. Chłopcy solidnie trenowali i jak zapewniają, z całych sił będą zapieprzać dla kibiców, których jednak nie będzie na stadionie.

Wina eksprezesa
Do późnych godzin popołudniowych oczekiwano w Zabrzu na korzystną decyzję w sprawie rozegrania sobotniego meczu z pogonią Szczecin przy udziale publiczności. Przypomnijmy, że Górnik nie odwołał się w terminie od kary nałożonej nań przez Komisję Ligi w dniu 12 maja za brak należytego zabezpieczenia porządku na stadionie oraz nagannego zachowania zabrzańskich kibiców - tak brzmi orzeczenie Komisji Ligi - podczas meczu o mistrzostwo Polski z Legią Warszawa w dniu 10 maja 2006 roku. - To, że się nie odwołaliśmy w terminie jest ewidentną winą Jerzego F., ówczesnego prezesa klubu - wyjaśnia wiceprezes Andrzej Cieślik.
Słowa wiceprezesa potwierdza oświadczenie Leszka Brzezińskiego, kierownika ds. bezpieczeństwa Górnika Zabrze SSA. - Prezes Jerzy F. nie był zainteresowany odwołaniem się od decyzji. Świadkiem moich rozmów i próśb była pracownica sekretariatu, Małgorzata Szołtysek. Jedynym pismem, na które pan F. wyraził zgodę jest pismo z dnia 11.07.2006 r. dotyczące podania ilości osób, które mogą oglądać mecz.
Prezes klubu Eugeniusz Postolski już w czwartek udał się do Warszawy, gdzie w ciągu dwóch dni prowadził rozmowy w kwestii zawieszenia lub anulowania kary. - Mówiąc po śląsku - wypucowałem w Warszawie mnóstwo klamek, rozmawiałem z wieloma przyjaznymi duszami, ale głową muru nie przebijesz - opowiadał w południe prezes Postolski. Tymczasem w Zabrzu jego starania poparli w piątek kibice Górnika, a także prezydent miasta, Jerzy Gołubowicz. - Zwracam się z uprzejmą prośbą - czytamy w oficjalnym piśmie prezydenta wystosowanego na ręce Andrzeja Rusko, prezesa zarządu Ekstraklasa S.A. - o wsparcie działań w celu uzyskania zgody na rozegranie w dniu 5 sierpnia meczu z Pogonią Szczecin z udziałem kibiców (...). Proszę nie traktować mojej prośby jako zamiaru bagatelizowania tego incydentu. Wręcz przeciwnie - uważam go za godny ubolewania i potępienia. Jestem jednak przekonany, że miał on charakter incydentalny i w przyszłości już do takiej sytuacji nie dojdzie.
Gdy pisma krążyły pomiędzy Zabrzem, a stolicą, pojawiła się koncepcja przełożenia kary na... inny termin. A dokładniej na czas, gdy na Roosevelta zakładana będzie instalacja podgrzewania murawy. Górnik mecze z Cracovią i Bełchatowem rozegra na obcym stadionie - na przykład w Rybniku - i właśnie wtedy mógłby odcierpieć karę.

Został telebim
Ostatecznie jednak Warszawa okazała się nieubłagana i misja prezesa spaliła na panewce. - Do końca mieliśmy nadzieję - mówił na zaimprowizowanej wieczornej konferencji prasowej, prezydent Gołubowicz. - Niestety, nawet moje pisma wspomagające okazały się nieskuteczne. W tej sytuacji urodziła się koncepcja, by kibice na zewnątrz stadionu mogli obejrzeć mecz. Dzisiaj na placu asfaltowym na parkingu przy ul. Roosevelta stanie telebim i na wielkim ekranie kibice Górnika będą oglądać mecz z Pogonią.
Warunkową zgodę na precedensową transmisję wydała stacja Canal+, pod warunkiem, że klub nie będzie pobierał żadnych opłat od kibiców. - Najbardziej przychylne było nam Ministerstwo Sportu - dodawał Postolski - ale to nie ma w tej chwili już żadnego znaczenia. Pytał w stolicy dlaczego Legii, która miała zawieszony stadion na jeden mecz, czy Wiśle Kraków - na cztery, udało się wykręcić od kary, ale nie usłyszałem odpowiedzi. Mogę więc tylko zaapelować do tych, którzy mogą w domu zostać, by nie przyjeżdżali na stadion, ponieważ pojemność miejsca, gdzie stanie telebim, jest mocno ograniczona.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online