Forum
 

Są równiejsi dla PZPN

Wisła Kraków i Górnik Zabrze to kluby‚ które pierwsze mecze tej rundy miały grać bez publiczności. Przy pustych trybunach grał jednak tylko Górnik. PZPN dzieli na równych i równiejszych. Robi to mówiąc‚ że stoi na straży prawa. Wiśle Kraków anulowano karę i kibice mogli wejść na mecz tydzień temu. Górnikowi kary nie cofnięto, dlatego w sobotę fani stali przed stadionem i oglądali mecz na telebimie. 
Regulamin to rzecz święta – te słowa prezes Górnika Eugeniusz Postolski usłyszał z ust wiceprezesa PZPN Eugeniusza Kolatora, który twierdzi, że sam nie mógł zmienić podjętej wcześniej przez zarząd decyzji wobec Górnika.
Sęk w tym, że zabrzanie nie złożyli odwołania od zakazu gry bez publiczności. – To wina poprzedniego prezesa. 12 maja PZPN nałożył na nas karę za wtargnięcie kibiców po meczu z Legią (Wisłę ukarano za to‚ że jej kibice wbiegli na boisko i pobili piłkarzy Arki Gdynia – przyp. red.). Od tamtego czasu były dwa tygodnie na odwołanie, ale prezes nie zrobił nic – mówią w klubie.
Nowa ekipa próbowała naprawić błąd. Postolski był u Kolatora i u prezesa Orange Ekstraklasy Andrzeja Rusko, a nawet u ministra sportu Tomasza Lipca. Minister podobno był zdziwiony, że dwa kluby zostały ukarane za to samo przewinienie‚ a tylko Górnik poniósł karę. Przecież PZPN nie powinien się zasłaniać regulaminem‚ bo sytuacja zabrzan była wyjątkowa i wymagała wyjątkowego potraktowania.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online