Tajemnica certyfikatu

Górnik Zabrze porozumiał się ostatecznie z Gwarkiem w sprawie pozyskania 19-letniego napastnika Dawida Jarki. Przy okazji działacze obu klubów opracowali ramowy plan współpracy, z którą dotychczas bywało raczej kiepsko. Spotkanie było możliwe dzięki temu, że na Roosevelta wreszcie dotarł certyfikat piłkarza, który ostatnio występował w greckiej Larissie. Przy okazji wyszło na jaw tajemnicze postępowanie Polskiego Związku Piłki Nożnej. - Od dawna szukaliśmy certyfikatu Jarki, ale PZPN twierdził, że go nie ma, bo prawdopodobnie zaginął gdzieś w Grecji, albo Grecy nie chcą go wydać. Wszcząłem w tej sprawie prywatne śledztwo i szybko okazało się, że ze strony Larissy wszystko jest w porządku. Co więcej, na dokumencie jest data przekazania go do Polski - 14 lipca! Oznacza to, że przez ponad miesiąc certyfikat leżał w Związku, a my nie mogliśmy wystawiać tego chłopaka do gry w pierwszym zespole - oburza się prezes Górnika, Eugeniusz Postolski. - Będziemy od PZPN domagali się wyjaśnień, bo przecież ponieśliśmy w tym czasie określone koszty - dodaje sternik klubu.

źródło: Dziennik Zachodni



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online