Prasnal chce się odkuć

Tomasy PrasnalPiłkarze Górnika ostrzą sobie zęby na mecz z Legią. Jak za dawnych lat szlagierowe spotkanie wzbudza spore zainteresowania, a oba kluby są sąsiadami w tabeli. - Nikogo nie będę musiał mobilizować. Damy z siebie wszystko i postaramy się o niespodziankę - zapowiada Tomasz Prasnal, zabrzanin z krwi i kości. Wychowanek Górnika nie ukrywa, że za Legią nie przepada. - Ale darzę ten klub szacunkiem, bo to wielka firma - podkreśla Tomek i zdradza, że kiedyś dostał konkretną ofertę z Łazienkowskiej, jednak Górnik nie zgodził się na transfer. - Nawet gdybym trafił do stolicy, to na pewno nie całowałbym herbu Legii. Zawsze kibicowałem Górnikowi i ten klub jest dla mnie numerem jeden - mówi. Piłkarz Górnika wspomina, że w młodości tak mocno kibicował śląskiemu klubowi, że kiedyś po porażce z Legią nawet się popłakał. - W 1994 roku w ostatnim meczu sezonu sędzia w straszny sposób skrzywdził Górnika. Legia została mistrzem, a ja beczałem na balkonie - opowiada Tomek, który w sobotnim meczu będzie miał szansę odkuć się za stare krzywdy. - Legia jest w dołku. Powinniśmy zatem wywieźć z gorącego, warszawskiego terenu jakąś zdobycz - zapowiada Prasnal.

źródło: Fakt



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online