Forum
 

Rozdarta dusza Bochynka

Marcin Bochynek (fot. Gazeta Wyborcza)Mecz z Górnikiem dla Marcina Bochynka będzie pierwszym od momentu kiedy objął drużynę Odry. Szkoleniowiec nie ukrywa, że będzie miał rozdartą duszę, nie tylko dlatego, że mieszka w Zabrzu, ale przede wszystkim dlatego, że z klubem z Roosevelta ma również wspaniałe wspomnienia związane z rozgrywkami ligowymi. 

- Oczywiście, że darzę wielkim sentymentem Górnika, ale teraz pracuję w Odrze i będę się starał, aby mój zespół wygrał - zapowiada trener Bochynek. - Dobrze pamiętam porażkę Odry w Zabrzu, po której pożegnałem się z posadą trenera wodzisławskiej jedenastki. Teraz jedziemy jednak do Zabrza w innej roli. Na pewno nie jesteśmy faworytem, to są derby i każdy wynik jest możliwy. Jedno mogę zapewnić, że zagramy ofensywnie, widowiskowo.

Również dla wiceprezesa wodzisławskiego klubu Edwarda Sochy, mecz w Zabrzu, będzie okazją do wspomnień.

- W Zabrzu spędziłem blisko 17 lata najpierw jako piłkarz, a potem jako działacz - mówi Socha. - Nadal mam w pamięci słowa nieżyjącego Bolesława Niesyty, że przed wejściem do klubu trzeba zdjąć buty. To wciąż wielka firma. Jadę jednak do Zabrza jako działacz Odry, więc chciałbym oglądać dobre widowisko i zwycięstwo swojej drużyny.

źródło: Dziennik Zachodni



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online