Forum
 

Rozmowa z Tomaszem Moskalem, napastnikiem Górnika

Tomasz Moskal (fot. drożdżal)W sobotę Tomasz Moskal zagrał dobre spotkanie i przyczynił się mocno do tego, że zabrzanie wywalczyli cenny punkt w Lubinie.
Tomasz Moskal: - Gra się tak, jak przeciwnik pozwala. Spodziewaliśmy się, że od pierwszego gwizdka arbitra Zagłębie ruszy na nas, ale tak się nie stało. Nie wiem z czego wynikała taka niemoc gospodarzy. My z kolei zagraliśmy od początku bardzo agresywnie. Zabezpieczyliśmy właściwie boczne sektory boiska i zagęściliśmy środek pola, wobec czego gospodarze musieli posyłać długie piłki do przodu. Mamy dobrze grających głową obrońców, więc taki sposób gry rywali jak najbardziej nam odpowiadał.

» Przed meczem spekulowano, że szybko strzelona bramka przez Zagłębie powinna "ustawić" to spotkanie. Lubinianie prowadzili już od 17. minuty, ale meczu nie wygrali. Twoim zdaniem, dlaczego?
- Może zaczne od tego, że nie wiem, czym to jest powodowane, ale znów musieliśmy gonić wynik. Może nie potrafimy się właściwie rozgrzać? (śmiech). Mówiąc jednak poważnie, to wychodzimy na boisko w bojowych nastrojach, wiedząc także jak mamy zagrać, a mimo to "dostajemy" bramkę i gonimy wynik. Fajnie, że w meczu z Zagłębiem, podobnie jak tydzień wcześniej w spotkaniu z Odrą Wodzisław, gdzie przegrywaliśmy już 0:2, udało nam się odbudować i uzyskać cenny rezultat. Stracony gol nas nie podłamał, a wręcz przeciwnie, zmobilizował do jeszcze lepszej gry. Uważam, że zagraliśmy bardzo odważnie i do przodu. Zepchnęliśmy Zagłębie do głębokiej defensywy, nie pozwalając gospodarzom wychodzić z własnej połowy i poprzez stałe fragmenty gry staraliśmy się doprowadzić do wyrównania. Jak widać, opłaca się trenować ten element gry, ponieważ nasze wrzutki w pole karne sieją popłoch w szeregach rywali. W końcu udało się wpakować piłkę do siatki i ugraliśmy tutaj jeden punkt, lecz jeśli mam być szczery, to odczuwam po meczu spory niedosyt.

» Ale przed meczem remis wzielibyście w ciemno. Zdobyty punkt chyba więc cieszy?
- Musi! W naszej sytuacji każda zdobycz punktowa, zwłaszcza na tak ciężkim terenie jak Lubin, bo przecież gospodarze nie przegrali tutaj od ponad roku, jest sporym sukcesem mojej drużyny.

» Pokazaliście dzisiaj kawał naprawdę dobrej piłki. Może Górnik nie jest więc taki słaby, jak o nim mówią?
- Wie Pan co? Może to stanowić nasz atut, że każdy mówi: "O, dziś przyjeżdza do nas Górnik, to wrzucimy frajerom trójeczkę i odprawimy do domu". Dobrze, niech się z nas śmieją, niech nas lekceważą, bo my wyjdziemy na boisko i na nim pokażemy charakter. I tak będziemy ciułać po mału punty. A na koniec sezonu, daj Boże, żebyśmy znaleźli się tuż nad strefą spadkową.

» Rozumiem, że po takim meczu jest Pan pewien, że Górnik utrzyma się w lidze?
- Na pewno mam są poważne podstawy, by wierzyć w utrzymanie. Gramy nadspodziewanie dobrze, wszyscy nas chwalą za styl, za to, że gramy do przodu. Skoro potrafimy być drużyną lepszą od mocnego przecież Zagłębia, to dlaczego mielibyśmy się nie utrzymać?

Rozmawiał: Wacław Wachnik / www.zaglebie-lubin.pl

źródło: www.zaglebie-lubin.pl



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2017 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online