Kuźba: Uraz nie jest poważny

Marcin Kuźba (fot. wislakrakow.com)Marcin Kuźba, który po niedzielnym sparingu z japońskim zespołem Ichihara, chciał wracać do Polski, ostatecznie został z zespołem na zgrupowaniu w Turcji. - To prawda, pierwszy pomysł był taki, żeby przebukować bilet i wracać do kraju na leczenie. Lekarz i trenerzy przekonali mnie, bym jednak został i poczekał - twierdzi napastnik Górnika, który podczas spotkania z Japończykami badał lekarz Odry Wodzisław.
- Okazuje się, że noga, którą przez tyle miesięcy leczyłem, jest jeszcze słaba. Nie było żadnego kontaktu z rywalem, wystartowałem do piłki, poczułem silny ból w miejscu, gdzie jest blizna po operacji... - relacjonuje Kuźba, który wczoraj wyszedł na trening, jednak cały czas pracował głównie z masażystą. Czy był sens, by w ogólne nie wychodził w niedzielę na boisko? Zdzisław Podedworny w piątek sugerował, że Kuźba najwcześniej zagra dopiero w dzisiejszym, trzecim meczu tureckiego zgrupowania. - Tak miało być, jednak na lekki uraz narzekał Piotrek Gierczak. Czułem się dobrze, chciałem spróbować, ostatecznie doszliśmy do wniosku, że wyjdę w pierwszej jedenastce i zagram tak długo, jak tylko będę mógł. Pół godziny, całą połowę... Nic z tego nie wyszło, ale nie załamuję rąk. Nie wiem czy na tym zgrupowaniu wyjdę jeszcze na boisko, jednak zapewniam, że uraz nie jest poważny - kończy Kuźba, a sztab Górnika ma pewnie dylemat, na ile obciążać organizm piłkarza, by nie przedobrzyć. W każdy razie Kuźba wyszedł w niedzielę na boisko pierwszy raz od marca ubiegłego roku.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2022 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera]