Giesa - zdolny, ale podatny na urazy

Za Adamem Giesą, utalentowanym wychowankiem GKS Katowice, ciągnie się pasmo nieszczęść. Jak tylko podpisał 3-letni kontrakt z Górnikiem, musiał się położyć na stół operacyjny, by medycy mogli mu usunąć część uszkodzonej łąkotki. Gdy jego nowi koledzy przygotowywali się do sezonu w Turcji, Giesa zastanawiał się w kraju nad swoją przyszłością. Jeśli szybko nie wróci do pełnej sprawności, nowe władze zabrzańskiego klubu mogą z nim rozwiązać umowę.
– Kiedyś w „Gieksie” zerwałem ścięgno Achillesa i ta sprawa ciągnęła się za mną bardzo długo. Teraz ta łąkotka i wiem doskonale, że po operacji ciężko mi będzie wskoczyć do meczowej osiemnastki. Za dwa tygodnie zacznę normalne treningi i wierzę, że wszystko dobrze się ułoży – przyznaje 24-letni pomocnik.
Na Giesę miał chrapkę jego ukochany GKS Katowice, ale trener Rozwoju Katowice (tam ostatnio występował Giesa) Marek Piotrowicz dostał ofertę powrotu do Zabrza i zabrał ze sobą najlepszego zawodnika. W pierwszej wersji zabrzanie mieli zapłacić za piłkarza 100 tysięcy złotych w ratach. – Ale w związku z jego kontuzją cena została lekko obniżona – przyznaje były sternik zabrzan Eugeniusz Postolski, który finalizował ten transfer.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online