Załatwili maskę

Być może w dzisiejszym meczu z Odrą na boisko wybiegnie Jarosław Białek, który w Turcji doznał kontuzji złamania przegrody nosowej. Mimo że kość jeszcze się nie zrosła, to jego gra jest możliwa dzięki specjalnej plastikowej masce. Ten nietypowy sprzęt załatwił wczoraj Białkowi nowy dyrektor sportowy Górnika Krzysztof Hetmański. – Nie byłoby tej maski, gdyby nie pomoc przyjaciela z czasów mojej gry w GKS Katowice Wojtka Spałka – przyznaje Hetmański. – Wojtek jest teraz fizjoterapeutą Groclinu i jestem mu wdzięczny za szybką pomoc. Powoli przyzwyczajam się do nowej roli, ale muszę uczciwie przyznać, że spodziewałem się czegoś innego. W Polsce są zupełnie inne realia niż w Niemczech, gdzie grałem i pracowałem – dodał dyrektor.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online