Szuster: Nie potrzebujemy turystów

Ryszard Szuster (fot. drożdżal)(aktualizacja: 21:18) Niezadowolony z polityki transferowej poprzednich władz Górnika Zabrze jest prezesujący klubowi od miesiąca Ryszard Szuster. Zapowiedział przyjrzenie się wysokości kontraktów piłkarzy. - Nie stać nas na utrzymywanie turystów, chcących przesiedzieć do czerwca na ławce rezerwowych - oświadczył. 

- Jest gorzej niż myślałem. Transfery Górnika dokonane zimą to najgorszy sort. Niektóre umowy są niekorzystne dla klubu. A to właśnie przerwa zimowa jest kluczowa i nie wolno jej przespać, bo to się odbije czkawką. Dobrze, że w ostatniej chwili udało się ściągnąć trzech graczy (Marcin Kuźba, Jacek Paszulewicz, Piotr Madejski) i są od razu w podstawowym składzie. Poinformowałem radę nadzorczą o swoich spostrzeżeniach - powiedział Szuster podczas poniedziałkowej konferencji prasowej.

Szuster wyjaśnił, iż Górnik uznaje umowę dotycząca pozyskania Adama Giesy z Rozwoju Katowice za nieważną. Według Szustera przy jej podpisywaniu zatajona została poważna kontuzja zawodnika. W tej sytuacji klub wystąpił do Rozwoju o zwrot pierwszej raty (20 tys. złotych), a do menadżera o zwrot 30. tys. złotych.

Jako skandal określił też wypożyczenie z Ruchu Chorzów za 10 tys. zł obrońcy Tomasza Balula. - Nie wiadomo dlaczego zdecydowano o wypożyczeniu nie mieszczącego się w składzie drugoligowego Ruchu Tomasza Balula. Nie stać nas na takie wydatki - mówił Szuster.

Kolejni zawodnicy, którzy mogą spodziewać się poważnych rozmów z prezesem, to Piotr Gierczak i Bartłomiej Socha. - Obaj są ciągle kontuzjowani i nie możemy na razie ocenić ich przydatności dla zespołu. Nie wyobrażam sobie, że ktoś będzie tu siedział do czerwca i nie zagra w tym czasie ani razu. Miasto daje nam pieniądze, a my nie możemy ich lekką ręką wydawać - mówił prezes.

O niekorzystnych - zdaniem Szustera - ruchach transferowych 12 marca ma dyskutować Rada Nadzorcza Górnika. Być może przed jej oblicze zostaną zaproszeni członkowie poprzedniego zarządu.

Zabrzanie ligową wiosnę zaczęli fatalnie, od niedzielnej porażki u siebie z Wisłą Kraków 0:4. Trener Zdzisław Podedworny zapowiedział na poniedziałek "męskie rozmowy" z zawodnikami, jednak się rozchorował i piłkarzy ta "przyjemność" czeka we wtorek. - Po cichu myśleliśmy o urwaniu Wiśle jednego punktu. Nie udało się. Teraz przed nami dwa arcyważne mecze - w Szczecinie i u siebie z Górnikiem Łęczna. Trzeba w nich zdobyć sześć punktów - zakończył Szuster.

Eugeniusz Postolski (były prezes Górnika): - Jestem zaskoczony słowami prezesa Szustera. Adam Giesa grał w barwach Górnika w meczach Pucharu Ekstraklasy i prezentował się w nich bardzo dobrze. Co do transferów Tomasza Balula, Piotra Gierczaka czy Iwajło Stoimenowa trenerzy nie zgłaszali żadnych zastrzeżeń. Życie pokaże, czy rzeczywiście są za słabi, by grać w ekstraklasie. Jeśli dostanę zaproszenie na posiedzenie Rady Nadzorczej, to oczywiście stawię się. Podobnie, jeśli prezes Szuster będzie miał jakieś pytanie do mnie w sprawie transferów, to na pewno odbiorę od niego telefon.

źródło: PAP / Gazeta Wyborcza



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online