Pretensje Kuźby do trenera Podedwornego

Po meczu z Pogonią na Roosevelta panuje opinia, że z tak słabym rywalem Górnik tej wiosny już nie zagra. Trener Zdzisław Podedworny nie zgadza się jednak z opinią, że Górnik zagrał zachowawczo, tylko z jednym piłkarzem w ataku. – Moim zdaniem graliśmy systemem 4-3-3 z Tomaszem Moskalem na środku ataku i skrzydłowymi, Damianem Sewerynem i Piotrem Madejskim. Klarownych okazji mieliśmy więcej niż Pogoń, a tak doświadczeni piłkarze, jak Seweryn i Moskal powinni zamieniać je na gole – dodaje Podedworny, który nie wprowadził do gry żadnego z siedzących na ławce nominalnych napastników, czyli Dawida Jarki i Marcina Kuźby. Kuźba w Szczecinie czekał na zespół trzy dni, bowiem wcześniej pojechał tam na konsultacje lekarskie. Z informacji "Sportu" wynika, że były piłkarz Wisły nie krył po meczu złości, że nie wszedł choćby na ostatni kwadrans. Zresztą nie omieszkał tego powiedzieć trenerowi. Podedworny, który sam na sam z piłkarzem rozmawiał na ten temat wczoraj po treningu. – Uznałem, że Marcin będzie nam potrzebny w następnych meczach – stwierdził krótko Podedworny.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online