Forum
 

Wiśniewski: Trzeba "ogolić" starych kumpli

Jacek WiśniewskiTo będzie dla niego ciężki mecz. Mieszka blisko stadionu Górnika, tam rozpoczynała się jego ligowa kariera. I jak tu "dokopać" swoim byłym kolegom?
Jacek Wiśniewski (33 l.), pomocnik Cracovii, nie ma jednak najmniejszych wątpliwości: "Pasy" muszą zdobyć trzy punkty. 

- Trzeba zapomnieć o wpadce z ŁKS-em - mówi słynący z twardego charakteru "Wiśnia". - Wygrana jest nam bardzo potrzebna. Do Górnika mam wprawdzie ogromny sentyment, szacuneczek należy się kibicom z Zabrza, ale wyjścia nie ma. Trzeba "ogolić" starych kumpli. Choć teraz jest ich już tam coraz mniej. Radler, Prasnal, Bukalski i Gierczak - Jacek wylicza znajomych z czasów wspólnej gry w Górniku. - Pozostali to nowi ludzie.

W ostatnim meczu u siebie, wygranym dość niespodziewanie 2:1 z liderem, GKS Bełchatów, Jacek popisał się efektowną główką, po której Piotr Lech musiał wyciągać piłkę z siatki.

- Jak mi teraz tak wystawią, to ta głowa znowu coś "ustrzeli" - żartuje. - Mam taki łeb, że jak by piłka się nie odbiła, to zawsze leci do siatki.

źródło: Super Express



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online