Kapitan z przypadku

Jednym z największych zaskoczeń przed meczem z Groclinem był skrót "kpt." widniejący przy nazwisku Marcina Kuźby.
- Wszyscy, którzy są nominowani do noszenia opaski, mają kontuzje. Dlatego postanowiłem, że przypadnie ona temu, kto ma największy staż ligowy. Zespół zgodził się na takie rozwiązanie - tłumaczył trener Marek Motyka. 
Kuźba po raz kolejny wypadł jednak bardzo słabo i już w przerwie został zmieniony.
- Był z nami cały czas, może siedział gdzieś z boku, ale na pewno pojawił się w szatni - deklarował szkoleniowiec, pytany przez dziennikarzy, którym przez całą drugą połowę nie udało się już "namierzyć" napastnika sprowadzonego na początku roku przez prezesa Ryszarda Szustera.

źródło: Dziennik Zachodni



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online