Atut czy przekleństwo?

Piłkarze Górnika jednego mogą być pewni. Frekwencji. Na jutrzejszym meczu z ŁKS Łódź stadion prawdopodobnie wypełni się do ostatniego miejsca. Podobnie jak przed rokiem w Zabrzu pojawiły się plakaty kolportowane przez kibiców, zapraszające kibiców na stadion. Po serii ostatnich porażek, wystarczy wydać dziesięć złotych, by zobaczyć dwa najbliższe mecze na Roosevelta. 
Układ gier zabrzan wydaje się najlepszy z wszystkich klubów dolnej części tabeli. Na pięć meczów aż cztery Górnik zagra na własnym boisku. To między innymi efekt jesiennej zmiany gospodarza meczu z Koroną Kielce. W Zabrzu zaczęto wówczas montowanie podgrzewanej murawy i zespół kończył jesienną rundę w Kielcach. Efekt jest taki, że tej wiosny piłkarze jadą już tylko do Gdyni, u siebie goszcząc ŁKS, Lech, Wisłę Płock i wspomnianą Koronę. Nic dziwnego, że piłkarze głośno mówią "klucz do utrzymania leży na naszym boisku".
Problem w tym, że własny stadion już dawno przestał być atutem Górnika. Fakt, w tym sezonie odniósł na nim trzy spektakularne sukcesy, wygrywając po 1:0 z Bełchatowem i Legią oraz gromiąc 5:1 Cracovię. Co poza tym? Generalnie same rozczarowania. Od wspomnianego 1:0 z GKS październiku ubiegłego roku, Górnik wygrał u siebie jeden mecz. Przez ponad pół roku! Było to właśnie 1:0 z Legią. Pojawiła się nawet teoria, że nowa, równa, większa i podgrzewana płyta stadionu akurat gospodarzom przeszkadza, zamiast pomagać. Dobra murawa zawsze sprzyja zespołom lepszym technicznie, a ten atut zwykle jest po stronie rywali Górnika.
W każdym razie jutro zaczyna się ostatni etap walki zabrzan o pozostanie w lidze. A jest o co grać. Jeżeli Górnik zakończy sezon na trzynastym miejscu, to prawdopodobnie uniknie gry w barażach. Nieoficjalnie mówi się, że jeżeli w gronie trzech ostatnich zespołów ligi będzie Górnik Łęczna, wówczas dwie pozostałe zagrają w barażach z drugoligowcami. Z drugiej strony możliwy jest wariant, według którego nawet zespół z trzynastego miejsca zagra z drugoligowcami. Jeżeli tak, wówczas Górnik już dziś może szykować się do barażu.

Jak grał Górnik w Zabrzu?

Od 1:0 z Bełchatowem (14.10.2006)
Górnik - Korona 0:5 (Puchar Polski)
Górnik - Arka 0:2 (liga)
Górnik - Odra 1:1 (Puchar Ekstraklasy)
Górnik - Wisła K. 2:3 (Puchar Ekstraklasy)
Górnik - Wisła K. 0:4 (liga)
Górnik - Łęczna 2:3 (liga)
Górnik - Zagłębie 0:1 (Puchar Ekstraklasy)
Górnik - Legia 1:0 (liga)
Górnik - Zagłębiem 0:3 (liga)
Górnik - Groclin 2:3 (liga)
Razem: 10 meczów, 1 wygrana, 1 remis, 8 porażek. Bramki: 8:25.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online