Forum
 

Burzliwy sezon

To był jeden z najsłabszych sezonów w historii Górnika Zabrze. Zakończony jednak utrzymaniem i pozyskaniem nowego, bardzo zamożnego właściciela.
Górnik tradycyjnie nie pozwolił się nudzić. Zmieniono trenerów, między innymi po raz trzeci w ciągu dwóch lat zatrudniono Marka Motykę. Inna rzecz, że dwa razy w ciągu roku zdążono go zwolnić. Zmieniły się tez władze klubu, w końcu - już po sezonie - Górnik zdobył potężnego finansowo sponsora. To powinno oznaczać, że czas burz na Roosevelta się skończył. Oby, bowiem to, że w ostatnich kilkunastu latach klub nie zatonął, graniczyło z cudem.
Piłkarsko był to jeden z najsłabszych sezonów w historii klubu. Górnik może się pochwalić 4-5 meczami. Za dwa razy więcej powinien się wstydzić. 5:1 z Cracovią zrobiło wrażenie w całej Polsce, podobnie jak wiosenna wygrana 1:0 z Legią. Cenny był remis w Lubinie i jesienna wygrana z Bełchatowem. Takie wyniki jak 0:3 z Pogonią, 2:3 z Łęczna czy 0:3 z Lubinem (wszystkie w Zabrzu) chluby klubowi nie przyniosły. Własny stadion nie był atutem Górnika, choć na mecze przychodziło po 12-15 tysięcy kapitalnie reagujących widzów. Oni jednak w piłkę nie grali.
Tymczasem praktycznie każdy zespół w minionym sezonie przewyższał zabrzan motorycznie, taktycznie i piłkarskimi umiejętnościami. Niewypałem była zdecydowana większość zakupów z lata ubiegłego roku, zimą też nie było lepiej. Marcin Kuźba omal nie został pobity przez kibiców, w końcu rozwiązał kontrakt, Jacek Paszulewicz zerwał Achillesa. Żaden piłkarz przez rok nie zrobił postępów. Rozczarowanie goniło rozczarowanie, choć finansowo sytuacja była stabilniejsza niż w poprzednich latach. Plusy? Wspomniana frekwencja i udane wprowadzenie się do zespołu młodzieży, sprowadzonej zimą z Gwarka Zabrze (Adam Danch i Dawid Jarka). Niby rzecz oczywista, ale nie w Zabrzu, gdzie te kluby częściej się spierają niż robią coś wspólnie. Być może strony przejrzą na oczy, a te przykłady pokażą, że lepszej drogi nie ma. Górnik nie zatonął i wiele wskazuje na to, że z nowym inwestorem będzie w końcu przypominał porządny statek, a nie marną łajbę. Jeżeli jeszcze dopisze kapitan i załoga... Może po kilkunastu latach w Zabrzu nastaną lepsze czasy.

Liczby Górnika
3 - tyle razy zmieniano w Zabrzu trenerów. Ostatecznie zespół prowadził duet Piotrowicz-Kostrzewa, choć w protokole był wpisany Krzysztof Hetmański, dyrektor sportowy klubu.
9 - spotkań zabrzanie grali w lidze wiosną przed własną publicznością. Wygrali tylko dwa.
1 - tylko z Wisłą Płock Górnik wygrał w tym sezonie oba mecze. Zresztą druga wygrana była na wagę pozostania w lidze.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2019 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online