Forum
 

Złapać winnego

Jeżeli coś w Zabrzu "wypaliło" podczas meczu z Legią to atmosfera na trybunach. Miał być komplet i był komplet. Około 20000 ludzi na meczu polskiej ligi w okresie urlopowym to wydarzenie. Jednak i tutaj doszło do pewnego zgrzytu - relacjonuje "Sport". Rzucane w trakcie spotkania z trybun serpentyny dwa razy trafiły Piotra Bronowickiego. Czy intencją rzucającego było trafienie w gracza Legii czy tez rozwinięcie - nie ma to żadnego znaczenia. Po drugim trafieniu w Legionistę delegat PZPN na mecz, Andrzej Binkowski zapowiedział, że kolejny taki przypadek będzie równoznaczny z przerwaniem meczu. Od tego czasu był już spokój. Inna rzecz, że formalnie już po drugim rzuceniu serpentyny arbiter miał prawo odgwizdać koniec spotkania. I ponoć chciał to zrobić. Zadecydowało jednak stanowisko wspomnianego Binkowskiego.
Co jednak grozi Górnikowi za niedzielne incydenty? Sprawą na pewno zajmie się komisja ligi. Kara finansowa jest nieunikniona. - Byłoby bardzo dobrze, by Górnik dzięki policji i monitoringowi złapał osoby, które rzucały. To z automatu można podciągnąć pod kilkuletni zakaz stadiony. I rzecz najważniejsza, nie ukarano by wszystkich kibiców, a tego faktycznie winnego. W końcu do tego cały czas zamierzamy. Nikt nie chce, by zamykano stadiony i karano tysiące wspaniałych kibiców przez głupotę jednego czy kilku - przyznał Marcin Stefański z Ekstraklasy SA. - Takie działanie Górnika też pomogłoby klubowi uniknąć drastyczniej kary.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online