Forum
 

Hajto: Na boisku nie ma kolegów

20 tysięcy kibiców na trybunach, a na murawie wracające do gry dwie wielkie gwiazdy: Piotr Reiss i Tomasz Hajto. Tak zapowiada się mecz Lech Poznań z Górnikiem Zabrze. – Znam się z Piotrkiem, ale na boisku nie ma kolegów – mówi były obrońca reprezentacji Polski. 

W poprzedniej kolejce ich brak w składach obu zespołów był aż nadto widoczny. „Kolejorz” uległ 0:1 Kolporterowi, Górnik aż 0:3 Legii. – Chyba dlatego, że mnie nie było – przyznał ze śmiechem Reiss, oceniając przyczyny porażki swojej drużyny w Kielcach.

Hajto nie zagrał przeciwko Legii z powodu nadmiaru kartek jeszcze z poprzedniego sezonu. Dziś za zadanie będzie miał powstrzymanie kapitana Lecha.

– To bardzo dobry piłkarz z dobrą techniką i „nosem” do bramek. Ale Piotrek nie lubi agresywnej gry – przyznaje Hajto, który z królem strzelców ubiegłego sezonu w polskiej lidze już rywalizował, ale nie przypomina sobie spotkania z 8 września 1995 roku. A wtedy Górnik przegrał z Lechem aż 1:4, Reiss strzelił dwa gole, a Hajto z boiska zszedł w 60. minucie.

– Mam na karku 600 meczów, więc jak mam pamiętać? Dopiero raczkowaliśmy z Piotrkiem w profesjonalnej piłce. Pamiętam za to mecz, który rozegraliśmy w MSV Duisburg z Unterchaching. Strzeliliśmy z Piotrkiem po golu i do tego obaj asystowaliśmy przy swoich bramkach – obrońca Górnika wspomina okres wspólnej z Reissem gry w Bundeslidze. Od tamtego czasu pozostają dobrymi kolegami...

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online