Forum
 

Prasnal: Będą bramki

Strzelił pan jedną z dwóch bramek Górnika w tym roku.
- Tylko nie do tej bramki co trzeba. Żartując można powiedzieć, że dotrzymałem słowa. Bardzo chciałem w Lubinie zdobyć gola, co już kiedyś mi się udało. I strzeliłem.
Potem Górnik zremisował trzy mecze i wszystkie 0-0. Trudno będzie kibiców zachęcić do przyjścia na stadion.
- Też czujemy pewien niedosyt, ale czy remis w Warszawie jest złym wynikiem? Tym bardziej, że nie było w nim żadnego przypadku i po przerwie mieliśmy lepsze okazje bramkowe niż Legia. Groclin ograł jak chciał Legię i Wisłę. Z nami zremisował, a myślę, że byliśmy bliżsi strzelenia tej jednej bramki. Był niedosyt po derbach z Ruchem. Gramy z Pogonią, najsłabszą drużyną ligi, mecz będzie w Zabrzu, więc zapraszam kibiców i obiecuję, że zobaczą bramki.

Skąd taka niemoc strzelecka?

- Nie tłumaczyłbym tego tylko odejściem Andrzeja Niedzielana. W końcu bez niego graliśmy kilka lat i Górnik zawsze strzelał bramki. Sytuacje są. Może nie tak dużo jak jesienią, ale jednak je stwarzamy. Tylko trafić.

Za to w tyłach...

- Bardzo dobrze. Ustawienie 4-4-2 bardzo nam odpowiada i widać, że wszyscy czujemy się w nim dobrze. Oczywiście cały splendor za zerowe konto strat spływa na bramkarza i obronę, jednak to zasługa wszystkich. Trudno nam strzelić gola i przekona się o tym jeszcze kilka drużyn z ligi. Gdyby nie ja, Piotrek Lech nie wyciągałby wiosną piłki z siatki.

Jak się gra mając za plecami Marka Koźmińskiego?

- Dobrze. Często coś podpowie i generalnie wygania mnie do przodu, bym bardziej angażował się w grę ofensywną. Nie mogę więc narzekać, bo lubię atakować. Marek bardzo dobrze "czyta" grę. Poza tym Górnik jest tak doświadczonym i zgranym zespołem, że potrafimy poradzić sobie na boisku w różnych sytuacjach. W Warszawie młodszy był ode mnie w naszym zespole tylko Błażej Radler. Robi się z nas drużyna dziadków.

Pogoń?

- Na razie wszystko przegrywa i pewnie kiedyś "urwie" w lidze jakieś punkty. Takie mecze są trudne do strzelenia pierwszej bramki, bo Pogoń raczej nie atakuje, skupiając się na obronie własnego przedpola. Po ostatnich opadach śniegu boisko też najlepsze nie będzie. Podejdziemy do tej gry bardzo poważnie, bo w tym tygodniu jest duża szansa zapewnić sobie bardzo komfortową sytuację. W końcu w sobotę też gramy u siebie z Amicą.

O co gra Górnik tej wiosny?

- Chcemy się pokazać z dobrej strony. O mistrza grają inni, ale nawet te mecze pokazały, że możemy wszystkim zabrać punkty. Mimo odejścia kilku piłkarzy i takiej, a nie innej sytuacji w klubie. Nie wiem co będzie po tym sezonie, ale wolę być w tabeli wysoko i z dobrymi meczami na koncie.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online