Wieczorek: Nie boimy się najlepszych

Trzy przegrane mecze i zaledwie jedna strzelona bramka to zatrważający bilans Górnika Zabrze. To najgorszy początek ligi w historii klubu. Tymczasem trener Ryszard Wieczorek nie wpada jednak w panikę, mimo że przed sezonem zabrzanie przymierzani byli nawet do medalowego miejsca – pisze Przegląd Sportowy. 

» Uważa się pan za człowieka silnej wiary, którą stara się zarazić piłkarzy. Po tak fatalnym starcie, tej wiary w pańskich podopiecznych raczej ubywa niż przybywa.

Ryszard Wieczorek: - Dlaczego? W Krakowie było widać, że jeszcze jest jej bardzo dużo. Po porażkach z Legią i Lechem może było jej mniej, ale spotkanie z Wisłą pokazało, że nie boimy się najlepszych. Ale nic nam nie przybyło, nadal jesteśmy bez punktów. Jest za to złość sportowa. Proszę zauważyć, że rywale, z którymi przegraliśmy, czyli Wisła, Legia i Lech to w tej chwili trzy najlepsze zespoły w ekstraklasie. I główni kandydaci do mistrzostwa Polski.

» Nie za często ocenia pan sędziów, jednak po meczu w Krakowie ma pan z pewnością komentarz do pracy Włodzimierza Milczarka.

- Był bardzo słaby, zaś karny dla Wisły to ogromne nieporozumienie. Musimy zadać sobie pytanie, dlaczego po tej wpadce arbiter mylił się w obie strony. Jeden błąd naprawiał kolejnym błędem. Na pewno bardzo nam zaszkodził.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online