Szulik: Czas spędzony w Górniku wspominam sympatycznie

Odejście Marcina Szulika z Górnika Zabrze wydaje się przesądzone. Piłkarzowi, który dziesięć lat temu strzelił bramkę na wagę tytułu mistrza Europy do lat szesnastu, kontrakt z klubem kończy się za kilkanaście dni i nic nie wskazuje na to, by Szulik podpisał nowy. - Mam bardzo konkretną ofertę. Nie powiem na razie skąd, bo sprawa nie jest przesądzona. W każdym razie jest zdecydowanie lepsza finansowo od tej, którą złożył mi prezes Zbigniew Koźmiński. Czas spędzony tutaj wspominam sympatycznie, jednak trudno nie patrzeć na wysokość kontraktu. Ten, który mogę podpisać jest dużo wyższy. Zaległości też są - twierdz Szulik, który na razie nie zdradza klubu, który miałby być jego pracodawcą. Z naszych informacji wynika, że piłkarz, który swego czasu grał w St. Etienne, po kilku latach gry w Polsce ponownie wyjedzie zagranicę.
- Za kilka dni wszystko będzie jasne. Na razie muszę milczeć i się wyleczyć. Od pięciu tygodni nie trenuję. Badanie USG wykazało, że mięsień dwugłowy jest naciągnięty. Przechodzę w Zabrzu rehabilitację, ale o treningu nie ma na razie mowy. Może za dwa tygodnie wszystko będzie w porządku - twierdzi piłkarz, pod nieobecność którego Górnik wygrał trzy ostatnie mecze w lidze.

źródło: Sport
nadesłał: Marten



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera]