Jesień bez Sławika

Mateusz SławikNie ma już najmniejszej szansy, by Mateusz Sławik w tym roku wrócił do treningu z drużyną Górnika. Wariant optymistyczny? Powrót na boisko na początku 2008 roku, jednak wtedy sytuacja będzie o wiele trudniejsza. Formalnie od 1 stycznia bramkarzem Górnika zostanie bowiem Sebastian Nowak. Dla kogoś z duetu Sławik - Tomasz Laskowski może wtedy zabraknąć w kadrze miejsca. Pozycja Słowaka Borisa Peskovicia jest w tej chwili niepodważalna.
Dziś w lepszej sytuacji jest na pewno Laskowski. Zdrowy i regularnie grający w meczach o Puchar Ekstraklasy, w których Ryszard Wieczorek Słowaka może śmiało sadzać na ławce. Tymczasem jeszcze w pierwszej połowie roku to Sławik był w zespole zdecydowanym numerem jeden. - Co robię? Leczę się i w tym roku na pewno już nie wyjdę - mówi bramkarz z Roosevelta, który przed meczem Pucharu Ekstraklasy z Zagłębiem Sosnowiec zderzył się na treningu z kolegą z zespołu. - Stało się to dzień przed spotkaniem. Wpadłem na partnera i kolano nie wytrzymało.
Sławik uszkodził łąkotkę, więzadła krzyżowe i poboczne. - Brzmi to groźnie, ale nie był konieczny żaden zabieg. Miała wystarczyć rehabilitacja. Sprawa nieco się jednak skomplikowała. Zgięcie w kolanie nie było zadowalające, byłem u doktora Wawrzynka i okazało się, że mam oderwany przyczep więzadła pobocznego. Co to oznacza? Leczenie się wydłuży, być może nawet o kilka tygodni. Będę jeździł trzykrotnie do Warszawy, gdzie co dziesięć dni dostanę odpowiedni zastrzyk - dodaje Sławik, który już odpoczywa od gry i treningu sześć tygodni.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online