Jarka "na tapecie" WG

Przed dwoma tygodniami wybuchła wojna pomiędzy działaczami zabrzańskiego Górnika a menedżerem Jarosławem Kołakowskim. „Przedmiotem” sporu jest napastnik pierwszoligowca - Dawid Jarka, który jesienią był najskuteczniejszym zawodnikiem czternastokrotnych mistrzów Polski. 
Jarosław Kołakowski twierdzi, że jego piłkarz dostał w czerwcu br. do podpisania dwa różne kontrakty i dlatego domaga się unieważnienia umowy. Z kolei prezes Górnika Ryszard Szuster kategorycznie zaprzeczał, jakoby utalentowany napastnik podpisał kilka umów oraz że zawarta w niej była kwota odstępnego.
Dzisiaj w Warszawie interesów Górnika będą bronili dyrektor sportowy Krzysztof Hetmański i dyrektor ds. marketingu Krzysztof Maj, których będzie wspierał prawnik. - Jesteśmy pewni swoich racji, chociaż życie pokazuje, że niczego nie można być pewnym - powiedział Krzysztof Hetmański. - Mam nadzieję, że sprawa zakończy się po naszej myśli i że nie będzie jej dalszego ciągu. Na tym szumie medialnym najbardziej stracił Dawid Jarka, który „zaciął się” i przestał strzelać bramki. Po werdykcie chłopak będzie miał wreszcie spokojną głowę i wróci do dawnej dyspozycji. Gdyby nasz napastnik nie strzelił tylu goli, pan Kołakowski z pewnością by się nim nie zainteresował i nie byłoby w ogóle tematu. Dziwnym zbiegiem okoliczności, menedżer Jarki ani razu nie pofatygował się osobiście do Zabrza, wymieniał tylko maile i telefony.
Członek Wydziału Gier PZPN, Krzysztof Smulski wzbrania się przed prognozowaniem przebiegu wydarzeń na dzisiejszym posiedzeniu WG, a tym bardziej na ferowaniu wyroków. - Jeden z kolegów z Wydziału zapoznaje się z dokumentacją i jutro zreferuje nam całą sytuację - powiedział Krzysztof Smulski. - Ponieważ nie znam treści dokumentów, nie będę bawił się w jasnowidza i przewidywał, jak się sprawa Dawida Jarki zakończy. Decyzja nie musi być jednomyślna, podejrzewam raczej, że werdykt zapadnie większością głosów. Chociaż we wtorek sprawa nie musi się definitywnie zakończyć, ponieważ każda ze stron ma prawo zgłosić dodatkowych świadków i poprosić o ich przesłuchanie.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online