Forum
 

Jego egoizm już nie razi

W Wiśle Kraków Konrada Gołosia nazwano boiskowym egoistą i bez żalu oddano go do Górnika. Na Roosevelta pozwalają mu grać odważnie, a pomocnik trafił do reprezentacji. Widać, że jeden z najzdolniejszych trenerów młodego pokolenia Maciej Skorża też popełnia błędy. 

A może po prostu Górnik okazał się dla piłkarza miejscem, w którym wszystkie blokady puściły i wreszcie pokazał to, na co go naprawdę stać?

– To pewne, że Skorża się pomylił – nie ma wątpliwości legenda i rzecznik prasowy Górnika Stanisław Oślizło. – Tyle, że to nie jest zarzut. Gołoś od pewnego czasu, i o tym się głośno mówiło, miał problem z taktyką. Skorża na pewno próbował to zmienić i w końcu, zrezygnowany, machnął ręką. Trener Górnika Ryszard Wieczorek poświęcił więcej czasu na zmianę mentalności piłkarza i na tym wygrał – przekonuje Oślizło.

Metamorfoza Gołosia to jednak sprawa o wiele bardziej złożona. Trener Wieczorek podaje kilka powodów, dla których przemiana była możliwa.

– Wady Konrada, czyli skłonności do gry nazbyt indywidualnej, uczyniłem zaletę – rozpoczyna Wieczorek. – Dużo osiągnąłem ustawiając Gołosia na prawej pomocy u boku Jerzego Brzęczka. Mogę teraz zdradzić, że były reprezentant Polski miał jesienią Konrada na oku. Jurek wie bowiem, jak ja wyobrażam sobie grę Górnika i często, oczywiście słownie, korygował zagrania Gołosia – opowiada trener.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online