Ekstraklasa psuje święto

Odliczanie do wielkich derby Górnego Śląska, meczu Ruchu Chorzów z Górnikiem Zabrze, trwa. Zwaśnionych dotąd kibiców obu klubów połączyła idea walki z Ekstraklasą S.A., która chce - ich zdaniem - zepsuć piłkarskie święto.
Ani Ruch, ani Górnik nie mogą się pogodzić z tym, że Ekstraklasa S.A. nakazała rozegranie meczu 2 marca o godzinie 14:45. - Równie dobrze mogliby wyznaczyć początek spotkania na 9 rano - ironizuje rzecznik prasowy Górnika Stanisław Oślizło. - Takie mecze trzeba rozgrywać jak najpóźniej, żeby była atmosfera. Światła reflektorów padające na murawę skupią uwagę kibica właśnie na tym jednym, jedynym miejscu. W ciągu dnia nie ma tej intymności, jaką daje ciemność - uważa Oślizło.

Adrian Skubis, odpowiedzialny w Ekstraklasie S.A. za kontakty z mediami, tłumaczy, że zaplanowanie spotkania na 14:45 to bardzo dobry pomysł. - Nam chodzi głównie o bezpieczeństwo - rozpoczyna. - Po meczu, który rozpocznie się przed trzecią, będzie jeszcze jasno i służbom bezpieczeństwa łatwiej przyjdzie zapanowanie nad tłumem - wyjaśnia Skubis mając na myśli 41 tysięcy kibiców, bo tylu ludzi ma zobaczyć mecz na Stadionie Śląskim. - Trzeba też pamiętać o antagonizmach fanów Ruchu i Górnika. Lepiej dmuchać na zimne - dodaje.

Mecz ma być transmitowany przez Canal Plus. Godzinę rozpoczęcia spotkania zasugerowała jednak Ekstraklasa S.A. - Canal Plus nie miał zastrzeżeń - twierdzi Skubis.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online