Górnik wyleciał do Hiszpanii

Wyjątkowo ciekawie zapowiada się zgrupowanie, na które dziś wyjechali piłkarze Górnika. Trener Ryszard Wieczorek praktycznie na każdej pozycji ma do dyspozycji dwóch zawodników. Górnik wyleciał do hiszpańskiej miejscowości Estapona, gdzie kilkanaście dni temu przebywała warszawska Legia.
- Akurat ten ośrodek znam bardzo dobrze. Byliśmy tam swego czasu z Koroną. Jest wszystko, czego każdy trener potrzebuje w tym okresie pracy - zdradza Wieczorek. - Na boisko będziemy dojeżdżać 10 minut autokarem, ale już w kompleksie hotelowym mamy basen, jaccuzi, siłownię, urządzenia do odnowy biologicznej. Nie będziemy narzekać na jakoś sparingpartnerów. To naprawdę silne drużyny - dodaje szkoleniowiec Górnika.
Jego piłkarze pierwszą grę kontrolną grają w sobotę. Rywale są doskonale znani, włącznie z ostatnim meczem. - Początkowo mieliśmy grać z Shamrock Rovers, ale chcieliśmy, by krótko przed ligą naszym przeciwnikiem był silniejszy rywal. Zagramy z mistrzem tego kraju - twierdzi dyrektor sportowy Górnika, Krzysztof Hetmański.
Górnik jako ostatnia drużyna polskiej ligi przystąpi do gier sparingowych. Wieczorek jest jednak spokojny i uważa, że zespół na pewno na tym nie straci. - Oczywiście, że moglibyśmy grać wcześniej. Jest jednak styczeń i nie przypuszczałem, że będą tak dobre warunki do gry. Gdybym wiedział, pewnie zagralibyśmy w minioną sobotę sparing. Graliśmy jednak "wewnętrzną" gierkę i kto ją widział, musiał przyznać, że podejście i zaangażowanie były takie jak w grze z innym klubem. I większość piłkarzy zagrała po 70, a nie 45 minut. Kadrę mam liczną, a na tym etapie wszyscy powinni wyjść na boisko - usprawiedliwia decyzję o późnym rozpoczęciu sparingów Wieczorek. - Inni grają ale czytam relacje z tych meczów i widzę, że wychodzą głównie na murawy ze sztuczną nawierzchnią, co często kończy się urazami. Zabieram do Hiszpanii zdrowy zespół. Wraca też do sił Konrad Gołoś i nie wykluczam, że zagra już w pierwszym meczu. Choć w jego wypadku nie będę się śpieszył. Jeszcze zdąży pograć - kończy Wieczorek.
Piłkarze w godzinach popołudniowych powinni być już na miejscu zgrupowania. Także jutro - z Argentyny - ma dojechać do ekipy rodak Maradony grający w ataku. W sobotę powinien wyjść na boisko w grze sparingowej z ukraińskim Metalurgiem.

na podstawie: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online