Forum
 

Kompała: Taaaka ryba

Piłkarz Górnika Adam Kompała zaliczył w środowym meczu trzy bramki i trzy asysty. To absolutny rekord tego sezonu w polskiej lidze.
Ryba bierze?
- Przyznam, że ostatnio odstrasza mnie od łowienia pogoda. Już wybieraliśmy się większą grupą, ale wróciła zima. A człowiek z wiekiem staje się bardziej wygodny. Kiedy tylko zacznie świecić słońce, na pewno zaczniemy łowić. 
W jakim składzie?

- Pali się Marjo Andracić. Ponoć w Chorwacji łowił taaakie ryby. Przynajmniej tak mówi. Są Grzesio Lekki, Tomek Prasnal. Karpie nasze.

Nic więcej?

- Kiedyś tak. Było więcej czasu i chyba też chęci. Trafił się kiedyś sporych rozmiarów węgorz. Teraz wybieram staw hodowlany w okolicy, gdzie pływają niezłe karpie. Jest duża gwarancja, że coś się złowi.

Wróćmy na boisko. Wie pan skąd pochodził Ernest Pohl?

- Oczywiście. Z Rudy Śląskiej.

W 1962 roku strzelił sześć bramek Cracovii. Górnik wygrał w lidze 9-0. Jakiś wspólny mianownik?

- Inne czasy i wielki szacunek dla piłkarza, którego nikt z nas nie widział na boisku, a dziś jest legendą. Więc musiał być wielki. Przede wszystkim Górnik był drużyną klasy europejskiej i miał... sponsora. Myślę, że piłka jest dziś jednak inna. Takie 9-0 to wynik, który zdarza się obecnie bardzo rzadko. Naprawdę chcieliśmy strzelić tę dziesiątą bramkę, bo fajnie przejść do historii.

A Pogoń?

- Pogoni żal, bo nie ich wina, że taka jest sytuacja w klubie i chłopcy z czwartej ligi muszą grać w pierwszej. Skoro są sytuacje to strzelamy. W sparingu gra się na pół gwizdka, w lidze na sto procent. Przyszli ludzie, było im zimno i zagraliśmy dla nich. W przerwie trener Fornalik powiedział krótko. Gramy dla tych kibiców. I zagraliśmy.

W trzech meczach nic, teraz dziewięć... Górnik się nie "wystrzelał"?

- Górnik pokazał, że potrafi grać i strzelać. Gdyby wszystko wpadło, goli byłoby z piętnaście. Tych sześć - mam taką nadzieję - zostawiamy na najbliższe mecze.

Wielu fachowców obserwujących ligę twierdzi, że nie macie składu gorszego od Odry, Katowic... Patrzy pan na tabelę i nie żal, że nie jesteście w tej grupie, która walczy o tytuł i puchary?

- Trochę żal, szczególnie że w takim składzie możemy już jesienią nie zagrać. To bardziej skomplikowany problem. Mówiąc najprościej, pogubiliśmy trochę punktów. Takie remisy z Polonią czy Ruchem w Zabrzu... 2-2 w Grodzisku, kiedy nie strzeliliśmy karnego w ostatniej minucie. Sześć, siedem punktów mogło być, choć wiem, że to tylko fragment większej całości. W środę pokazaliśmy, że gramy dla ludzi i tak będzie do końca sezonu. To mogę obiecać.

Napastnik czy pomocnik?

- To jest dylemat. Trener na tablicy rysuje, że gram w przodzie, jednak wszyscy wiemy, że będę cofał się po piłkę i próbował rozgrywać. Więcej bramek do tej pory strzeliłem grając w drugiej linii. Ten mecz był wyjątkiem od reguły.

Bramki i asysty Kompały to w lidze norma. Bramki i asysty Sikory to coś nowego.

- Na treningu już po kilka razy pokazał i fajnie, że udało się w lidze. W tym co robił nie było przypadku, pomijając oczywiście formę rywala. Adrian wie o co w tym chodzi, a "gaz" ma większy od Andrzeja Niedzielana.

Dwa miesiące temu pytaliśmy czy telefony dzwonią. Wtedy nie dzwoniły.

- Teraz dzwonią, kiedy telefonuje żona. Nic się nie dzieje i powiem to co wtedy. Myślę, że po tylu latach spędzonych w Górniku zmiana byłaby wskazana. Mam trzydzieści lat, tylko w lidze gram tutaj pięć sezonów. Nadal nie wiemy jak rozwinie się sytuacja w Górniku, choć mam nadzieję, że takie wyniki i taka gra pokazują, że warto w ten klub inwestować. Tylko czy ktoś to zauważy? W każdym razie moje wymagania są naprawdę skromne.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online