Nie chcą wojny z ministrem

Adam GiesaPiłkarski Sąd Polubowny zdecydował, że Górnik Zabrze musi zapłacić Rozwojowi Katowice za transfer Adama Giesy. Górnik musi przelać na konto Rozwoju 100 tys. zł. To znacząca kwota dla klubu, który wciąż spłaca długi poprzedników.
Zabrzanie mogliby się odwołać od wyroku do Sądu Cywilnego, ale nie zrobią tego. Klub nie chce popsuć sobie stosunków z rządem, a dokładnie z wiceministrem górnictwa Eugeniuszem Postolskim.
To właśnie Postolski, jeszcze jako prezes Górnika, zdecydował o pozyskaniu Giesy. Śląski I-ligowiec wysupłał trochę grosza, według informacji "Przeglądu Sportowego" około 20 tys. zł, i zapłacił Rozwojowi zaliczkę. Chodziło o to, by katowiczanie zgodzili się na występ Giesy w meczu Pucharu Ekstraklasy z Wisłą Kraków.
Giesa wypadł nieźle i podpisano z nim kontrakt. Za chwilę piłkarze poszli na urlopy, a w styczniu okazało się, że Giesa ma kontuzję. W międzyczasie doszło w Górniku do zmiany na szczytach władzy. Ryszard Szuster, następca Postolskiego, chwilę po swoim wejściu dokonał bilansu otwarcia. Mówił wtedy, że pozyskanie Giesy i Tomasza Balula to dwie największe transferowe wpadki zarządu kierowanego przez Postolskiego.
Krótko po konferencji, na której Szuster krytykował Postolskiego, zarząd Górnika podjął decyzję, iż nie zapłaci drugiej raty za Giesę. Klub uznał wcześniej podpisany kontrakt za nieważny i zarzucił piłkarzowi, iż ten zataił kontuzję.
Działacze Rozwoju i menedżer piłkarza Tomasz Kaczmarczyk przekonywali, że piłkarz nie mógł mieć kontuzji i grać w meczu z Wisłą. - Skoro jednak teraz zapadł wyrok drugiej instancji, to sprawiedliwości stało się zadość - triumfuje dziś Kaczmarczyk.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online