Hajto znaczy dyrektor

Dziś firma Allianz przejmuje 15 procent akcji SSA Górnik Zabrze. Do końca miesiąca niemiecki potentat na rynku ubezpieczeń ma mieć pakiet większościowy, czyli 70 procent akcji. Jak udało nam się ustalić, przejęcie pełnej kontroli nad śląskim klubem nie oznacza jednak rewolucji. Prezes Ryszard Szuster, dyrektor sportowy Krzysztof Hetmański i trener Ryszard Wieczorek pozostaną na swoich stanowiskach. 
- Jesteśmy zadowoleni z pracy, jaką wykonują. Jeśli trener wykona plan minimum (8. miejsce w lidze - przyp. red.) na ten sezon, nie widzę powodu, by go zmieniać - podkreśla Michael Mueller, wiceprezes zarządu Allianz Polska.

W strategii rozwoju dla Górnika, jaki opracowała firma, nie ma miejsca na finansowe szaleństwa, choć całkiem niedawno Allianz deklarował, że w ciągu czterech lat wpłaci do klubowej kasy 20 mln zł. Natomiast budżet ligowca w przyszłym sezonie ma wynosić 26 mln zł, podczas gdy teraz jest o połowę mniejszy.

Mimo rosnących liczb mówi się o zaciskaniu pasa i oszczędnościach. Klub nie ma kupować, ale rozwijać system skautingu i przyciągać wielkie trenerskie nazwiska do pracy z młodzieżą. - Zależy nam bardzo na jeszcze lepszej niż dotąd współpracy z Gwarkiem Zabrze - podkreśla Mueller, choć w kuluarach mówi się również o podpisaniu umowy z VfB Stuttgart. Niemcy na razie jednak nie chcą współpracy z Górnikiem, gdyż nie widzą w tym dla siebie korzyści.

Mueller wciąż się łudzi, że za jakiś czas działacze zespołu Bundesligi zmienią zdanie. Warto jednak pamiętać, że kilka lat temu z wielką pompą ogłaszano mariaż z Bayerem Leverkusen, z którego również nic nie wyszło.

- Siła Górnika ma tkwić w regionie - zauważa Mueller i chyba właśnie to stwierdzenie jest najbliższe prawdy. Penetrowanie rynku piłkarskiego wymaga jednak zwiększenia liczby osób pracujących w klubie. Wiedza Szustera i Hetmańskiego nie wystarczy. Za rok osobą współodpowiedzialną za politykę kadrową ma być Tomasz Hajto.

Były reprezentant Polski i gracz linii defensywnej Górnika wciąż jednak świetnie prezentuje się na boisku. Dziś nawet sam "Gianni" nie wie, kiedy będzie mógł skupić się na obowiązkach dyrektora. Na razie jest bardziej potrzebny jako piłkarz. W każdym bądź razie miejsce w strukturze odpowiedzialnej za politykę kadrową będzie na niego czekać.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online