Forum
 

Koźmińskiemu ku przestrodze

Dokładnie 55 lat temu, 12 grudnia 1948 roku utworzono wielosekcyjny KS Górnik Zabrze. Powstał z połączenia sześciu klubów: KS Zjednoczenie, RKS Skra, KS Pogoń, RKS Concordia, Scaley Zabrzańska Fabryka Maszyn Górniczych.
Największą sławę przynieśli Górnikowi piłkarz. Czternaście razy zdobywali mistrzostwo Polski, a sześć razy wywalczyli Puchar Polski. Jak na razie są jedyną drużyną, która wystąpiła w finale europejskich rozgrywek klubowych, a było to w kwietniu 1970 roku. Na słynnym Praterze w Wiedniu Górnik zmierzył się w decydującym meczu Pucharu Zdobywców Pucharów z Manchesterem City i przegrał 1:2.  O sukcesach piłkarzy z ulicy Roosevelta napisano tak wiele, że trudno to ogarnąć. W samych superlatywach o ich osiągnięciach wypowiadali się politycy, aktorzy, naukowcy, przedstawiciele niemal wszystkich dziedzin życia. Popularny zespół muzyczny "Skaldowie" ułożył kiedyś znany przebój "Jesteśmy z Wami chłopcy, Górnicy z Zabrza".
Sławę zabrzańskiemu klubowi przynieśli nie tylko piłkarze. Na największych arenach sportowych świata w najważniejszych imprezach głośno było także o lekkoatletach Górnika. Józef Schmidt dwukrotny złoty medalista olimpijski w trójskoku, Tadeusz Ślusarski - złoty medalista w skoku o tyczce, Zbigniew Jaremski - srebrny medalista w sztafecie 4 x 400 m, Edward Sarul - pierwszy mistrz świata w pchnięciu kulą, Jerzy Chromik - rekordzista świata, to najbardziej utytułowani zawodnicy Górnika. Warto też wspomnieć, że lekkoatleci dziesięciokrotnie zdobywali drużynowe mistrzostwo Polski.
W 1996 roku KS Górnik Zabrze przestał istnieć. Ówczesny prezes Stanisław Płoskoń przekształcił go w SSA z jedyną sekcją piłkarską. Trenerzy lekkoatletyczni - Małgorzata Rochala-Czech i Jan Czech przy pomocy grona działaczy utworzyli MKS Górnik w Zabrzu, w którym szkolą się młodzi adepci biegów. Trenują w rozpadającej się hali przy stadionie na ulicy Roosevelta, która kiedyś należała do najnowocześniejszych w kraju i traktowani są jak przysłowiowe piąte koło u wozu. Wiele mówi się o likwidacji bieżni atletycznej. Ostatnio z holu budynku klubowego zniknął portret Jana Czecha, jednego z trzech honorowych członków klubu w jego 55-letniej historii. Przypadek czy celowe działanie? Komu zależy na zacieraniu śladów wielkiego Górnika?
- Ktoś niedawno zadał mi pytanie, dlaczego w sali konferencyjnej wisi portret Bolka Niesyty, a nie Ernesta Pohla. Teraz pan zwraca mi uwagę że zniknął portret pana Czecha, a ja nawet nie wiem kto to jest. O co w tym wszystkim chodzi? Mamy tyle bieżących spraw na głowie. Stadion ma zupełnie innego zarządcę, a pretensje prawie we wszystkim kieruje się do nas - mówi Marek Koźmiński właściciel większościowego pakietu akcji Górnika.
Panu Markowi chcielibyśmy przypomnieć, że trudno jest budować przyszłość klubu komuś, kto nie pamięta, bądź nie zna jego przeszłości. Tak na marginesie warto wspomnieć że oprócz sekcji piłkarskiej i lekkoatletycznej w dawnym Górniku były jeszcze między innymi: koszykarska, zapaśnicza, podnoszenia ciężarów, gimnastyczna, bokserska, tenisa ziemnego pływacka i szachowa. Każda na swój sposób odnosiła spore sukcesy.

źródło: Dziennik Zachodni
nadesłał: Ruda_KSG



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online