Forum
 

Co Ryszard Wieczorek usłyszał z trybun?

Trener Górnika, Ryszard Wieczorek przeżył w sobotę szalone wahania nastroju. Powodem skoków ciśnienia była nie tylko kiepska gra jego podopiecznych, przeplatana kilkoma niezłymi akcjami. Znacznie więcej wrażeń dostarczyli mu kibice obu drużyn. 

Opiekunowi gospodarzy najpierw było miło - gdy przez chwilę fani gości skandowali jego imię i nazwisko, przypominając okres jego pracy w Kielcach.

W ostatniej minucie nazwisko trenera popłynęło też z trybuny wypełnionej kibicami Górnika. Tyle tylko, że kontekst okrzyku był inny.

- Wieczorek! Co? Trzy zero! - grzmiała trybuna.

Szkoleniowcowi Górnika mocno wtedy zrzedła mina, podobnie jak Zbigniewowi Relidze, byłemu ministrowi zdrowia, który po długiej przerwie znów zasiadł w loży honorowej przy Roosevelta i trafił na najsłabszy występ gospodarzy na własnym boisku w tej rundzie rozgrywek.

- Słyszymy te okrzyki, ale kibice muszą pamiętać, że nowy Górnik dopiero się rodzi - mówił po spotkaniu Wieczorek.

źródło: Dziennik Zachodni



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online