Forum
 

Rozmowa z Ryszardem Szusterem, prezesem Górnika

» Bardzo słaba druga połowa meczu z ŁKS i katastrofalna postawa w meczu z Koroną. Co w takich momentach czuje prezes Górnika?
Ryszard Szuster: - Chyba najbardziej dojmujące jest... zdziwienie. Po prostu taka postawa zawodników jest niewytłumaczalna i nieuzasadniona. W poprzednich spotkaniach spisywali się dobrze, a wyniki badań nie wskazują, żeby problem mógł tkwić w ich organizmach. Alibi nie daje im także klasa rywala, bo przecież jesienią w Kielcach, chociaż też przegraliśmy, to po pierwszej połowie powinniśmy prowadzić, a końcówka spotkania to już była absolutnie nasza dominacja. Na pytanie co się stało z zespołem można więc tylko odpowiedzieć banalnym: nie wiadomo.

» Przewiduje Pan przejście od zdumienia do personalnych konsekwencji?
- Oczekuję, że w ostatnich meczach drużyna znów pokaże charakter i właściwy jej potencjał. A co do konsekwencji, to zawodnicy mogą je "wyciągnąć "sami, jeśli spadną poniżej ósmego miejsca, czyli granicy pod którą otrzymają mniej pieniędzy, niż gdyby jej nie przekroczyli. Może wydawało im się, że cel już osiągnęli, ale jeśli spojrzą na tabelę, to zobaczą, że Bełchatów i Cracovia znów depczą im po piętach, a w dodatku z tym pierwszym zespołem gramy teraz bezpośredni mecz.

» Czy te nieudane ostatnie występy mogą mieć wpływ na przebieg negocjacji kontraktowych z trenerem Ryszardem Wieczorkiem?
- Na pewno nie jest tak, że po jednym czy drugim słabym meczu będę przynosił trenerowi nową propozycję kontraktu. Właściwie osiągnęliśmy już porozumienie, ostatnia rozbieżność dotyczy zapisu odnośnie wypłaty ewentualnych premii.

» Chodzi o cel, jaki zostanie postawiony przed drużyną?
- Tak. W tym sezonie było to ósme miejsce, ale przecież zakładamy, że z roku na rok będzie lepiej.

» O co więc zagra Górnik w następnym sezonie?
- Razem ze sponsorem, firmą Allianz, ustaliliśmy, że będzie to przedział miejsc jeden - pięć. Teraz jeszcze muszę do tego przekonać trenera Wieczorka.

» Najlepszym argumentem byłyby pewnie transfery?
- I już nad nimi pracujemy. Zdajemy sobie sprawę, że drużyna musi zostać wzmocniona, szczególnie w ataku, bo z tą formacją ostatnio mamy problem.

» Jakie nazwiska znajdują się na liście życzeń Górnika?
- Powiem tak: nie ma na niej Marcina Robaka z Korony, nie ma też Hernaniego, bo 1,2 miliona złotych, jakie chce prezes Klicki to zdecydowanie za dużo. Wysłaliśmy natomiast zapytania między innymi o Dawida Plizgę i Przemysława Pitrego. Czekamy na odpowiedź z Lubina i Lecha.

» Poniedziałek spędził Pan w Austrii. Tam też szukacie piłkarzy?
- Dobry i tani zawodnik, bez względu na narodowść, jest zawsze mile widziany.Tym razem jednak szukaliśmy z dyrektorem Hetmańskim ośrodka, w którym odbędzie się lipcowe zgrupowanie. Wytypowaliśmy trzy, ostateczną decyzję podejmie trener.

» Austria to nietypowy kierunek dla polskich klubów.
- A kto powiedział, że mamy postępować stereotypowo. Baza treningowe jest tam znakomita, w dodatku bardzo atrakcyjnie przedstawia się oferta sparingowa przygotowana przez naszego kontrahenta. Pojawia się bowiem szansa, by Górnik zagrał m.in. z Evertonem i Besiktasem.

źródło: Dziennik Zachodni



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online