Forum
 

Mecz o 2 miliony złotych...

Mecz z GKS Bełchatów o nic? Tylko pozornie. Piłkarze Górnika 33 procent pieniędzy zarobionych w kończącym się sezonie dostaną do ręki tylko w wypadku zajęcia miejsca w pierwszej ósemce. Jeszcze dwa tygodnie temu było ono niemal pewne. Niemal. Remis z ŁKS i przegrana z Koroną spowodowały, że przy korzystnych rezultatach konkurencji, nie ma dziś żadnej gwarancji zakończenia ligi przed Bełchatowem i Cracovią. Do podjęcia są ok. 2 miliony złotych. Wystarczy, że jutro gospodarze wygraliby z zabrzanami 3-0 i zespół Ryszarda Wieczorka spadnie na miejsce siódme, mając w perspektywie spotkanie z ustępującym mistrzem z Lubina i zagrożonym spadkiem Widzewem.
- Mamy trzy mecze i zespół na pewno stać na wywalczenie punktów w każdym z nich. Wiedzą, o co grają. Jesienią z GKS wyszło nam jedno z najlepszych spotkań w sezonie. Czyli można - uważa Krzysztof Hetmański, dyrektor sportowy Górnika.
W defensywie zabraknie pauzującego za kartki Tomasza Hajty, co oznacza, że w tej formacji zagra niemal w komplecie młodzież. Mariusz Pawelec z Adamem Danchem na środku, po bokach Patrik Pavlenda z Mariuszem Magierą, a przed nimi Michał Pazdan.
Jerzy Brzęczek w tym tygodniu nie trenował z zespołem, jednak na boisko powinien wyjść. Kapitan Górnika dziś wraca do Zabrza z Austrii, gdzie kończy kurs trenerski. - Też przez to przechodziłem. Podczas takich kursów są normalne zajęcia treningowe. Znając Jurka, na pewno przyjedzie optymalnie przygotowany - mówi Hetmański.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online