Pazdan: nie przepadam za rycerzami

Nie pije, nie pali, nie ugania się za dziewczętami. Będzie z niego dobry piłkarz - mówią o Michale Pazdanie trenerzy z Nowej Huty. Właśnie tam, na krakowskim Bronxie, dojrzewał bohater najbardziej sensacyjnego powołania na Euro 2008.
Pazdan wszystko to co związane z kadrą znosi z trudem. - Doznałem już nawet lekkiego zawrotu głowy - przyznaje zmieszany. Piłkarz idealnie więc pasuje do obrazu, który stworzyliśmy niedawno. To facet, który przyjmuje kolejne nominacje od Leo Beenhakkera z wielką radością, ale w myślach zadaje sobie pytanie: Co ja tutaj robię?

Cały ten zgiełk zupełnie mu nie odpowiada. Brak mu cech typowej gwiazdy. Brak mu również luzu i dystansu do własnej osoby, które pewnie przyjdą z czasem. Gdy mówimy, że tekst o nim zilustrujemy fotografią z rycerzem, wyraźnie się obrusza. - Nie przepadam za rycerzami - wyznaje szczerze, wzbudzając naszą wesołość.

Zdecydowanie częściej zamyka się jednak w sobie i wtedy odpowiada ogólnikami. Nieufność łatwo można wytłumaczyć krytyką w mediach. - Dziennikarze jak już do mnie dzwonią, to dziwią się, że ja wciąż w tej kadrze jestem. Potem piszą, że ten przeciętniak Pazdan znów miał szczęście. Nie ma Arkadiusza Radomskiego? Jak to możliwe? Przecież Pazdan miał odpaść, przekonują. Ale nie, on wciąż trwa i miesza szyki lepszym od siebie. Tak stałem się symbolem złej nominacji. Mnie to boli, bo przecież sam sobie tych powołań nie wysyłam. Panowie, to nie ja decyduję o tym, kto gra w reprezentacji Polski, tylko jej selekcjoner - apeluje przez nas do mediów.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera]