Wieczorek: Górnik będzie silny

Rozmowa z Ryszardem Wieczorkiem, trenerem Górnika.
» Liga rozpoczyna grę za niespełna dwa tygodnie. Co dziś pan powie kibicom?
Ryszard Wieczorek: - Prawdziwa weryfikacja tego, co robi każdy trener i każda drużyna to liga. Dziś pewnie moi koledzy po fachu też są przekonani, że ich zespoły wykonują dobrą prace, bo pewnie tak jest. Ale… Jestem optymistą. Każdy rozegrany sparing potwierdza wewnętrzne przekonanie, że idziemy w dobra stronę i Górnik będzie silny.

» Póki co, zmienił pan ustawienie zespołu?
- To prawda. Z Rumunami graliśmy ustawieniem 1-4-1-4-1. Przed czwórką obrońców był ustawiony Michał Pazdan i cieszę się, że w końcu mogłem z niego skorzystać. W ataku zagrał Przemek Pitry i strzelił kolejną bramkę. Zresztą z trzech trafień w meczu z Rumunami to pierwsze sprawiło mi najwięcej satysfakcji, bowiem było poprzedzone bardzo dobrą akcją drużyny. Po prostu w meczu pokazaliśmy to, co robimy na treningu.

» Tak Górnik będzie grał w lidze?
- Górnik tak może grać w lidze. Nie możemy mieć jednego pomysłu na długi sezon. Generalnie chcę grać dwójką napastników, ale czy ustawienie jednym wysuniętym graczem musi być defensywne? W żadnym wypadku. Szczególnie przy ofensywnie grających bocznych pomocnikach. Widzę, że Markowski to typ piłkarza, który lubi rozegrać piłkę i zagrać z „głębi” pola. Skoro takiego piłkarza mam to muszę brać to pod uwagę.

» Zahorski nie grał z Rumunami.
- I to mnie martwi. Na treningu doznał silnego stłuczenia drugiego palca stopy. Robiliśmy prześwietlenie, które, na szczęście, wykluczyło złamanie. To raczej silne i bardzo bolesne stłuczenie. Nie ukrywam jednak, że dwa tygodnie przed liga chciałbym mieć Tomka w grze.

» Co dziś przede wszystkim szlifuje Górnik?
- Nie ma elementu, który możemy odpuścić. Przede wszystkim jednak staramy się nie popełniać prostych błędów w defensywie, które niweczą cały wysiłek w grze „do przodu”. Tak traciliśmy gole w meczu z Panathinaikosem i przegraliśmy mecz, choć po dobrej grze prowadziliśmy 1-0.

» Efekt?
- W sobotę bardzo dobry. Rywal praktycznie nie stworzył sobie klarownej sytuacji bramkowej. Choć miał po przerwie rzut karny. Sebastian Nowak spisał się jednak bezbłędnie.

» Dlaczego nie bronił Vaclavik?
- Jest z nami ledwie kilka dni, miał w tym czasie intensywny trening. Zagra w środę. Wracając do Sebastiana, jak cały zespół grał nieco rozkojarzony na początku spotkania. Z czasem był jednak bardzo silnym punktem drużyny.

» W końcu trafił do bramki Dawid Jarka.
- I bardzo dobrze, choć on sam wiem najlepiej, że mógł trafić jeszcze co najmniej raz. W jednym wypadku wystarczyło podać piłkę do będącego przed pustą bramka Malinowskiego. W sytuacji, kiedy trafił na 3-0 spisał się jednak bardzo dobrze.

» Poznał pan już Rivasa?
- Na razie tylko z widzenia, ale najważniejsze, że z nami jest. Dotarł do Europy z ogromnymi problemami. Przekładane loty, zmiany kursów… Mam nadzieje, że to sygnał, iż będzie już tylko lepiej.

» Czyli Rivas będzie graczem Górnika?
- Z tego, co wiem nie przyjechał na testy. Potrenuje, zagra jeszcze w środę i myślę, że wzmocni zespół. Pavlenda na prawej obronie ma ograniczone warunki fizyczne. Na pewno w cały sezonie rywalizacja na tej stronie jest potrzebna.

» Rozumiem, że do pełni szczęścia brakuje panu Grzegorza Bonina?
- Gdyby Rivas grał jako prawy obrońca to na pewno prawy pomocnik tylko podniósłby wartość drużyny. Wiem, ze rozmowy trwają i są mocno zaawansowane, ale na tym moja rola się kończy. Pewnie wszystko rozstrzygnie się w najbliższym tygodniu.

» W pana wypowiedziach jest sporo optymizmu.
- Widzę, co zespół robi i jak robi. Każdy sparing to lepsza gra, a przede wszystkim bardziej poukładana taktycznie. W piątek mieliśmy dwa treningi, a jednak w sobotę motorycznie też wyglądaliśmy dobrze. To wszystko się zazębia, nikt nie odpuszcza, a przez to poziom i konkurencja rosną. Trzeba widzieć jak pracuje na przykład Piotrek Malinowski, wcześniej napastnik w trzeciej lidze, który zaczyna „łapać” zasady gry na boku pomocy. I daje do myślenia, bo jest to piłkarz, który zasługuje na zagospodarowanie w grze. Obym miał więcej takich problemów.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera]