Dziś sparing z Viktorią Pilzno

Dziś wieczorem Górnik kończy zgrupowanie w Austrii. O godzinie 18.00 podopieczni trenera Ryszarda Wieczorka zagrają trzeci i ostatni sparing, z jedenastką z Pilzna. Viktoria poprzedni sezon skończyła na dziewiątym miejscu. We wcześniejszych meczach Górnik przegrał 1:2 z Panathinaikosem Ateny i wygrał 3:0 z rumuńskim klubem Gloria Buzau. 

Patrzą w niebo
- Na razie patrzymy w niebo. Odwołaliśmy we wtorek przedpołudniowy trening z powodu fatalnego stanu boisk. Od poniedziałku niemal cały czas potwornie leje - twierdzi trener zabrzan, Ryszard Wieczorek. Górnik ma rozegrać ostatni mecz w okolicach swojego zakwaterowania i szkoleniowiec zabrzan wierzy, że ostatecznie piłkarze wyjdą na boisko, jednak... - Pogoda jest tutaj ostatnio nieprzewidywalna. Po prostu zakładam, że w końcu przestanie padać - dodaje Wieczorek.
Trener zabrzan nie chciał wczoraj zdradzać wyjściowego składu, jednak przyznaje, że w bramce przez 90 minut powinien stać Czech Michal Vaclavik, który nie grał przeciwko Rumunom. - Miał wtedy porządny trening, bowiem później do nas dołączył. Chcieliśmy, by nadrabiał zaległości, ale w środę zagra. Rywalizuje o miejsce w naszej bramce, więc chcę go zobaczyć w akcji - dodaje trener zabrzan, który nie kryje, że nie wszyscy piłkarze z zabrzańskiej kadry na boisko dziś wyjdą. - Kończymy zgrupowanie, na którym pracowaliśmy bardzo ciężko. Kilku graczy jest na pewno zmęczonych. Zagrają ci, którzy wyglądają fizycznie najlepiej. Muszę też myśleć o tym, że za dziesięć dni startuje liga. Najważniejsze jednak jest to, że nikt nie narzeka na kontuzje - tłumaczy trener Górnika.

Z Rivasem
Prawdopodobnie wyjdzie już na murawę Willy Rivas, który powinien zająć miejsce na prawej stronie obrony. O jego dyspozycji nawet Wieczorek nie jest dziś jednak w stanie zbyt wiele powiedzieć. - Podróż miał autentycznie męczącą, bowiem trwała ponad dobę. Do tego doszła zmiana czasu, więc generalnie odsypia. Piłkarsko? To młody chłopak na fali wznoszącej. Jest szybki, dobrze przygotowany motorycznie. Z drugiej strony na pewno ma zaległości w taktyce i wymaga pracy - uważa Wieczorek, oceniający mistrza Peru, który ma w nowym sezonie wzmocnić jedenastkę Górnika. Latynos dziś ma być obserwowany z trybun między innymi przez Stanisława Oślizłę i dyrektora sportowego, Krzysztofa Hetmańskiego. Obaj wybierają się do Austrii, Hetmański raczej w celu podpisania z Rivasem kontraktu niż oceny jego przydatności do zespołu.
Zaraz po meczu zabrzanie wracają do kraju. Podobnie jak kilkanaście dni temu jadąc do Austrii, podróż zaliczą nocą. Czwartek będą mieli wolny, a w piątek czekają ich badania szybkościowe. To jeden z ostatnich akordów przed inauguracją ligi. Dzień później Górnik zagra ostatni sparing przez meczem o punkty z Bełchatowem. Rywalem zabrzan będzie Rozwój Katowice.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online