Intensywny trening Górnika

Wczorajsze zajęcia piłkarzy Górnika miały bardzo intensywny przebieg. Przez bitą godzinę trwał trening strzelecki, bowiem strzelanie bramek, to dziś najpoważniejszy mankament jedenastki z Roosevelta, pięta achillesowa czternastokrotnych mistrzów Polski. Nic dziwnego, że tak doświadczony szkoleniowiec, jakim jest Marcin Bochynek, tak wielką wagę przywiązuje do elementu, który jest solą piłkarskich widowisk. Zajęcia kończyła wewnętrzna gierka na małej przestrzeni, bo i równie ważnego "klepania", było w trakcie jesiennych ligowych potyczek szalenie mało. A wszystko odbywało się na maksymalnych obrotach i "kosmicznej" prędkości. Organizmy monitorowane są przez sporttestery, a praca dobywa się na tętnie 180, choć jeszcze niedawno przy 160 uderzeniach serca "górnicy" czuli się zmęczeni. Ciekawostką jest fakt, że kilku piłkarzy - na przykład Dariusz Kołodziej - dostało przykazanie większego zwrócenia uwagi na wagę ciała, zaś inny doświadczony zawodnik usłyszał podobno "ultimatum" - albo grasz, albo gadasz. Generalnie jednak trener Bochynek był bardzo zadowolony z aktywności formy swoich podopiecznych. - Chłopcy bardzo dobrze wyglądają przed meczem z Piastem. Myślę, że... wygramy - uśmiechał się po treningu wyraźnie zadowolony obecny szkoleniowiec Górnika.
Przed zajęciami pożegnał się z drużyną, a potem z klubem zdymisjonowany prezes Ryszard Szuster, ale ani w oczach piłkarzy, ani klubowej "załogi" łez w powodu rozstania nie zauważyliśmy.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online