Czas na przetarg

Słabsze wyniki drużyny nie mają wpływu na planowaną budowę nowego stadionu w Zabrzu.
W najbliższych dniach powinien zostać ogłoszony przetarg na projekt nowego stadionu Górnika Zabrze. - Wszystko idzie zgodnie z procedurą. Inwestycja jest jednak poważna i niczego nie da się zrobić na skróty - deklaruje wiceprezydent Zabrza, Krzysztof Lewandowski. 
Mniej więcej trzy miesiące temu podczas spotkania w Urzędzie Miasta prezydent Małgorzata Mańka-Szulik na koniec sierpnia zapowiadała poświęcenie części posiedzenia Rady Miejskiej na omówienie mającej powstać w Zabrzu inwestycji. Minął miesiąc i do tej pory radni o nowym stadionie nie rozmawiali. Pojawiły się nawet sugestie, że część z nich jest dość sceptycznie nastawiona do wydawania milionów na nowy stadion.
- To tylko niepotwierdzone spekulacje, o których nic nie wiem - dodaje Lewandowski. - Opóźnienie spotkania wynika z bardzo prostego powodu. Przy tak poważnych inwestycjach konieczne jest przygotowanie specyfikacji istotnych warunków zamówienia, bo tak brzmi pełna nazwa. W tej chwili mamy już przygotowaną jedną z poznańskich firm. Z tym dokumentem możemy rozpocząć przetarg na wykonanie projektu nowego stadionu.
Projekt może kosztować nawet 10 milionów złotych i kwota ta zostanie wydana z budżety gminy. Sama budowa nowego stadionu - według projektu na około 31 tysięcy widzów - przekroczy prawdopodobnie 200 milionów i ma zostać pokryta z kredytu, który zostanie zaciągnięty przez spółkę Stadion za poręczeniem gminy. Przerabialiśmy ten scenariusz na zdecydowanie mniejszą skalę w zeszłym tygodniu, kiedy gmina wykupiła mieszkania hutnicze - zdradza Lewandowski.
Wiadomo, że mający zostać przygotowany projekt będzie zakładał powstanie inwestycji etapami. Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami stadion nawet na krótki czas nie może zostać zamknięty dla grającego na nim Górnika. Już na wstępie powinien też być przygotowany pełny kosztorys inwestycji.
- Dopiero mając w rękach taki, bardzo konkretny kosztorys i plan inwestycji będziemy mogli spotkać się z naszymi radnymi. W końcu to oni będą musieli podjąć bardzo ważną decyzję o poręczeniu przez gminę kredytu. Czy ostatnie, słabsze wyniki ostudziły nasz zapał? Trudno, by w tak ważnej sprawie cokolwiek mógł zmienić nawet tak nieudany początek sezonu. Mówimy przecież o inwestycji na najbliższych 40-50 lat. Dla nas najważniejsze jest to, że Górnik ma stabilność finansowa zapewnioną na lata. W tym układzie można planować podobne inwestycje - kończy Lewandowski.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online