Forum
 

Wieczorek wróży koniec Hajto, Kasperczak jest innego zdania

Ryszard Wieczorek wieszczy, że koniec Tomasza Hajto na Roosevelta jest bliski, jednak murem za byłym reprezentantem Polski staje Henryk Kasperczak - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".
Gdy drużyna Górnika Zabrze przeżywała trudne chwile Tomasz Hajto zwracał na łamach "PS" uwagę na to, że po części winy jest trener Ryszard Wieczorek. Były reprezentacyjny obrońca uważał, że szkoleniowiec zaryzykował i zmienił cykl przygotowań do rozgrywek i ten eksperyment się nie udał. Na odpowiedź Wieczorka nie trzeba było długo czekać.

- Niech Tomasz Hajto gra, a nie gada - powiedział były opiekun zespołu, wypominając przy okazji błędy popełnione przez Gianniego w ostatnim spotkaniu Pucharu Ekstraklasy z Ruchem. - Cztery razy rywale wjechali mu w pole karne. Z taką formą Tomek sobie długo u Henryka Kasperczaka nie pogra - wyrokował Wieczorek.

Co na to Henri? - Zwykle nie lubię zabierać głosu w takich sprawach - zaznacza na wstępie Kasperczak. - Jeśli panowie coś do siebie mają, to powinni o tym pogadać w cztery oczy, a nie atakować się na łamach prasy. Ja mogę powiedzieć tylko tyle, że Hajto jest bardzo ważnym zawodnikiem w mojej drużynie. Absolutnie nie podpisuję się pod tym, że jest słaby i bezużyteczny. Bardzo go cenię i nie zamierzam się go pozbywać. Ostatnio Hajto gra, choć ma kłopoty z mięśniem przywodziciela - podsumowuje szkoleniowiec zabrzan.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online