Forum
 

Wielka smuta

Grać u siebie, prowadzić na kwadrans przed końcem 2:1, mieć przewagę jednego zawodnika... Czy taki mecz można przegrać? Okazuje się, że tak, a dowód na to otrzymaliśmy wczoraj, w spotkaniu Górnika z GKS-em Bełchatów. Rozpacz piłkarzy z Roosevelta nie miała więc wczoraj granic. Podobnie jak kilkunastu tysięcy kibiców, którzy mnożyli pytania w rodzaju: jak to możliwe? (Sport)

Górnik Zabrze przegrał z Bełchatowem wygrany mecz
Górnik znowu poniósł porażkę, choć z GKS-em Bełchatów prowadził i grał z przewagą jednego zawodnika w polu. Po końcowym gwizdku sędziego piłkarze Górnika padli na murawę. Z rozpaczy. Grzegorz Bonin, Jerzy Brzęczek i Tomasz Hajto długo się z niej nie podnosili. Nie mogli uwierzyć w to, co się stało. (...) Trenera Kasperczaka uwielbiają jego zawodnicy, widać, że oddaliby za niego zdrowie i serce. Wczoraj przez cztery kwadranse grali jak natchnieni. Odrobili straconego gola, po fantastycznym okresie gry w drugiej połowie wyszli nawet na prowadzenie. (Gazeta Wyborcza)

Kruki i wrony już krążą
Widok był niesamowity - kilka sekund po tym, jak na Roosevelta zgasły reflektory, nad stadionem pojawiła się olbrzymia chmura kruków i wron, które obsiadły okalające stadion drzewa, a także same maszty jupiterów. Ten zły omen jeszcze wyraźniej spotęgował przygnębienie panujące w Zabrzu po porażce Górnika 2:3 z Bełchatowem.
Ten sportowy ból wynikał także z faktu, że zespół gospodarzy rozegrał swój najlepszy mecz w tym sezonie. W tle tej konfrontacji tlił się także ambicjonalny pojedynek na ławkach trenerskich - gospodarzy prowadzi przecież Henryk Kasperczak, który w kontekście związkowej prezesury Grzegorza Laty, znanego z niechęci do Leo Beenhakkera, znów wszedł do gry o posadę selekcjonera, natomiast gości były opiekun kadry, Paweł Janas. (Dziennik Zachodni)

Fantastyczny mecz w Zabrzu!
W tym meczu było wszystko - bramki, czerwona kartka i ogromne emocje. Dawno nie oglądaliśmy w polskiej ekstraklasie tak emocjonującego meczu. Najjaśniejszymi jego momentami były fantastyczne bramki z rzutów wolnych Piorta Madejskiego i Łukasza Garguły, a także atomowe uderzenie w okienko Grzegorza Bonina. Świetny mecz rozegrał też Dawid Nowak, który po ładnej akcji strzelił pierwszą bramkę dla Bełchatowa. (Super Express)



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online