Forum
 

Człowiek pierwszego kontaktu

Obaj dżentelmeni współpracują ze sobą od lat, między innymi współpracowali w krakowskiej Wiśle, reprezentował też interesy zabrzańskiego szkoleniowca po jego rozstaniu z „Białą gwiazdą”. - Nazywanie mnie menedżerem Górnika Zabrze jest grubą przesadą - przekonuje Tadeusz Fogiel. - Po prostu będziemy współpracować ze sobą. Ze względu na brak czasu trener Kasperczak poprosił mnie, bym był człowiekiem „pierwszego kontaktu”. Zaznaczam od razu, że ten związek jest nieformalny, bowiem z nikim z firmy Allianz nie rozmawiałem na temat.

- Będzie pan czymś w rodzaju „sita”, przez które przejdą menedżerowie?

- Dobrze pan wie, że jak różnego pokroju bywają menedżerowie i jak różnego kalibru zawodników proponują. Trener Kasperczak doskonale zna polską ligę, ale już niekoniecznie musi wiedzieć, jaką wartość przedstawia na przykład Nigeryjczyk Balde. Mnie nikt nie przekona, że jeśli ktoś strzelił pięć bramek, to jest to już wielki zawodnik. Trzeba go najpierw zobaczyć w 5-6 meczach, przyjrzeć się mu dokładnie.

- Mechanizm musi być czytelny - zanim Górnik zdecyduje się wydać pieniądze, musi wiedzieć, czy w ogóle warto jechać na obserwacje?

- Menedżerowie robiąc swe interesy często wręcz wymieniają się swymi piłkarzami. Ja ci kogoś z Afryki, ty mi ulokujesz u siebie gościa z Ameryki. Ja jestem już tyle lat na tym rynku, że kitu mi nie wcisną. Dzisiaj w kadrze Górnika jest 4-5 piłkarzy, których w ogóle tam nie powinno być. A przecież trzeba im jeszcze płacić i utrzymywać. Zdajecie sobie sprawę jakie to są olbrzymie pieniądze?

- Spekuluje się, że zimą do Zabrza przyjdą Tomasz Frankowski, Maciej Żurawski, Kamil Kosowski...

- Pan chyba żartuje. „Franek” swoje zrobił, ale dziś nie mieści się w składzie Chicago Fire, w jakieś tam lidze MLS. Żurawski? Strzela jakieś bramki w Grecji? Kamilowi Kosowskiemu trzeba by się jeszcze przyjrzeć, ale generalnie to nie jest ten kierunek.

- Kiedyś jednak wypalił wam - panu i trenerowi Kasperczakowi - podobny temat. Gdy w Wiśle pojawił się Marcin Kuźba.

- Dlatego gdy słyszę, że transfery Kasperczaka były niewypałami, to mnie coś trafia. Wisła pozyskała Kuźbę z Caen nie płacąc nic za jego transfer, a jemu ustalając pensję na poziomie 3,5 tysiąca złotych. Resztę finansował Waldemar Kita. I tenże Kuźba strzelił 22 bramki w lidze i był najlepszym napastnikiem Wisły. To był świetny interes „Białej gwiazdy”. Zresztą taki sam interes Wisła zrobiła na Frankowskim, którego ja poleciłem, a ściągał go do Krakowa Franciszek Smuda. „Franek” nic nie kosztował krakowskich działaczy, a sprzedali go za wielkie pieniądze. A wie pan dlaczego tak się stało? - Bo do transferów trzeba mieć nosa.

- Transfer z Francji?

- Wątpię, by udało się ściągnąć kogoś z francuskiej ekstraklasy. Co innego z jej zaplecza. Tam jest wielu dobrych piłkarzy, którzy mogliby w polskiej lidze grać.

- Allianz z panem rozmawiał na temat współpracy?

- Byłem na meczu Górnika z ŁKS Łódź i żadnego z przedstawicieli sponsora nie spotkałem. Trochę mnie to nawet zdziwiło, że nie było nikogo od głównego inwestora. Właściciel FC Nantes, Waldemar Kita, jest bardzo blisko szatni, angażuje się w rozmowy z zawodnikami, motywuje ich, żyje klubem, a przecież mógłby sobie tylko przylecieć na mecz francuskiego klubu, który kupił. Ciężko się pracuje trenerowi, który jest osamotniony.

- Henryk Kasperczak został sam na placu boju?

- Trener Kasperczak dał swój wizerunek, swoją charyzmę, charakter, ale sam niewiele zdziała. Postawił na szali swój trenerski autorytet, więc teraz nie można zostawiać go samego. Taki wielki klub, jak Górnik Zabrze potrzebuje rozmachu i przestrzeni. Już dziś trzeba układać wszystko pod nowy sezon. Nie wiem jakie są zamiary właściciela, ale teraz wszyscy muszą się zjednoczyć wokół wspólnego celu. Najpilniejszym tematem jest wyjście z dołka. Wiem, że jak nie ma punktów, to euforia siada, ale teraz trzeba zrobić wszystko, by jeszcze zdobyć kilka punktów w pozostałych meczach pierwszej rundy. Potem trzeba ruszyć ostro do przodu.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online