Blisko jak nigdy

Zabrzanie nie zdobyli jeszcze bramki na obcym stadionie. Tym razem trener Henryk Kasperczak tak zawile mówił o "niezasłużonej porażce", że aż trudno było zrozumieć jego myśl.
Kiedy piłkarze Górnika byli tak blisko strzelenia gola w meczu wyjazdowym, jak w piątek w Bełchatowie? Może w kwietniu tego roku, gdy pokonali w Sosnowcu Zagłębie 2:0 po bramkarz Zahorskiego i Brzęczka? To był ostatni wyjazdowy sukces Górnika, a mecz w Bełchatowie był już dziesiątym z kolei, po którym zabrzanie wracają do domu bez kompletu punktów. W żadnym z osmiu wyjazdowych meczów tego sezonu Górnik nie strzelił nawet gola.
A jednak gdyby nie wynik, można by nawet Górnika za ten mecz pochwalić. Henryk Kasperczak ma sporo racji, gdy mówi, że jednya różnica między Polonią Warszawa a Górnikiem to tylko liczba zdobytych punktów, bo zabrzanie nie grają przecież źle. W każdym razie w Bełchatowie mocno postarszyli drużynę ze ścisłej czołówki, ale... przegrali jak zwykle. Może więc jednak są jakieś różnice w poziomie gry i prezentowanych umiejętnościach?
widać było na przykład wyraźnie, że w ostatniej fazie meczu zabrakło górnikom sił i nawet gdy GKS zwolnił tempo, nie byli w stanie zaatakować. To dobrze, że Jerzy Brzęczek jest liderem zespołu i nadaje to grze, ale gdy jego zabrakło na boisku, nie miał kto organizować akcji i mobilizować drużyny. Co z tego, że aż trzem zawodnikom z defensywy (Danchowi, Magierze i Pazdanowi) będzie się wkrótce przyglądał Leo Beenhakker na zgrupowaniu kadry, skoro Nowak i Kuklis swobodnie biegają między nimi i strzelają decydującego gola? Adam Danch tłumaczył się potem brakiem koncentracji w obronie i niedostateczną skutecznością w ataku. Ma rację, bo przecież dokładnie o to chodzi, ale to co powiedział, nie usprawiedliwia zespołu i jego kolegów, a włąsnie ich pogrąża. Trener z kolei tak zawile mówił o "niezasłużonej porażce", że aż trudno było zrozumiec jego myśli. Generalnie nie jest dobrze z Górnikiem, a patrząc w tabelę trudno pocieszać się efektownymi porównaniami Kasperczaka, czy też zapwnieniami garjącego teraz w GKS zabrzanina Patryka Rachwała, który po meczu stwierdził: - Górnik swoją grą nie zasługuje na to, żeby być na ostatnim miejscu w tabeli.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online