Hajto odejdzie z Górnika?

Tomasz Hajto żegna Zabrze. W poniedziałek piłkarz rozmawiał z prezesem Jędrzejem Jędrychem o rozwiązaniu obowiązującej do czerwca umowy.
Kiedy 1,5 roku temu Tomasz Hajto pojawił się po latach na Roosevelta, padały deklaracje o jego związaniu się z klubem na wiele sezonów. Hajto miał jeszcze co najmniej dwa lata pograć w piłkę, a po zakończeniu kariery zostać dyrektorem sportowym Górnika. Takie ustalenia piłkarz zawarł z ówczesnym prezesem klubu, Ryszardem Szusterem, w czym nie przeszkadzał fakt, że klub dyrektora miał w osobie Krzysztofa Hetmańskiego.

Tymczasem kilka tygodniu temu, już po rozstaniu się Górnika z tym ostatnim, oficjalnie padły ze strony nowych władz klubu zapewnienia, że funkcja dyrektora sportowego Hajcie na pewno nie grozi. Jakby tego było mało, strony rozstaną się prawdopodobnie już tej zimy. W informacji "Sportu" wynika, że prezes Jędrzej Jędrych rozmawiał na ten temat z Hajtą w poniedziałek w godzinach wieczornych. Żadna z zainteresowanych stron nie odbierała już po spotkaniu telefonów. Tematem było jednak na pewno wcześniejsze rozwiązanie umowy miedzy Hajtą i Górnikiem.

Kontrakt piłkarza z Górnikiem obowiązywał do czerwca przyszłego roku. Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że jego wypełnienie nie jest zagrożone. Pozycja Hajty w zespole była bardzo silna, zawodnik był silnym punktem pierwszej jedenastki, a jego gol strzelony Polonii Bytom z ponad 60 metrów był wydarzeniem sezonu. Potem była jednak fatalna runda jesienna, spora liczba kartek i wstrząs personalny, jaki przeszedł Górnik.

Kiedy przed tygodniem dziennikarze "Sportu" zapytali prezesa Jędrycha o przyszłość Hajty w zespole, ten mówił wprost. – Możliwy jest każdy scenariusz. Odejście pana Tomka już zimą, a także jego pozostanie do czerwca. Nowy kontrakt? Ostatnie czerwone kartki pozwalają wątpić związanie się nowa umową ma sens.

Dla Hajty sezon w tym momencie był już zakończony. W krótkim czasie były reprezentant Polski ujrzał dwie czerwone kartki, osłabiając zespół. Szczególnie bolesna była ta druga, którą zobaczył w Warszawie podczas meczu z Polonią. Przy wyniku 0:1, w trudnym momencie osłabiając zespół. To wszystko na oczach wielu przedstawicieli właściciela Górnika, Allianz Polska.

Ponoć już po meczu sporo osób uznało, że najwyższy czas na jak najszybsze rozstanie. W ostatnich dniach zawodnik nie trenował już z zespołem. Ukarany odsunięciem od dwóch spotkań ligowych mógł rozpocząć roztrenowanie. Dla niego runda dobiegła już końca.

Trener Henryk Kasperczak głośno tego nie komentował, choć padły deklaracje, że zespół potrzebuje wielu piłkarzy z takim charakterem jaki ma Hajto. Sam Hajto? Na pewno czuł się rozczarowany faktem, że klub nie widział możliwości współpracy z nim na eksponowanym stanowisku po zakończeniu kariery. Zabrakło też osoby, w której miał największe oparcie, czyli poprzedniego prezesa.

Już jesienią pojawiały się pogłoski o zainteresowaniu jego osobą klubu z Kataru. Oficjalnie żadna oferta do Górnika jednak nie dotarła. Tymczasem w zeszłym tygodniu w klubie pojawiły się informacje, że we wtorek, Hajto nie będzie już zawodnikiem Górnika. Ponoć ma tez trzy oferty dalszej gry. W tym jedną z ekstraklasy i jedną z klubu zagranicznego. Wszystko powinien rozstrzygnąć oficjalny komunikat klubu.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online