Forum
 

Michael Mueller: Trzech już mamy

Michael Mueller (fot. GW)- Jurek Brzęczek to nasz kapitan, ma kontrakt ważny jeszcze pół roku i na pewno zostanie przez ten okres z nami. Michael Mueller, przewodniczący Rady Nadzorczej Górnika Zabrze. 

- Jakie wrażenia po gali z okazji 60-lecia Górnika?

- Bardzo pozytywne i kolejny dowód na to, że było warto. Dla mnie to był zaszczyt poznać i porozmawiać z panami Kostką czy Gorgoniem. Tego drugiego doskonale pamiętam, podobnie jak Szarmacha z mistrzostw świata w 1974 roku. Grali doskonale, a meczu z nami granego we Frankfurcie nie zapomnę nigdy. Pan Gorgoń w ogóle się nie zmienił. Imponujące było przywitanie przez salę Włodzimierza Lubańskiego, z którym czasami rozmawiam telefonicznie.

- Podczas tych rozmów usłyszał pan jakąś dobrą radę?

- Mnóstwo! Spotkałem kilkunastu trenerów, z których każdy miał swój pomysł na zespół. W kilku wypadkach dojrzałem rzeczy, na które nie zwracałem uwagi. To była dobra lekcja. Najważniejsza była jednak autentyczna troska tych ludzi o Górnika i głęboka wiara, że z Allianzem uda się przywrócić klubowi blask. Wiara tak wielkich ludzi to dla nas ogromny zaszczyt, ale też odpowiedzialność. Nam się po prostu musi udać.

- Jakiś wspólny mianownik?

- Tak, każdy mówił, że trzeba samemu szkolić i szukać zdolnych ludzi na Śląsku. 90 procent tych wszystkich wielkich piłkarzy to ludzie stąd, dlatego nawet po 30-40 latach myślą o Górniku jak o swoim klubie. Mają go w sercu.

- Gwarek jest za miedzą.

- Myślimy o naszej szkółce, ale ma pan rację, Gwarek to temat. Może pan Szuster miał jakiś problem z Gwarkiem. Nie znam szczegółów, ale moje relacje z panem Kowalskim są doskonale. Bardzo go lubię i szanuję. Jestem przekonany, że najzdolniejsi piłkarze z Gwarka będą trafiali do Zabrza.

- Słyszał pan deklarację wysłannika ministra Drzewieckiego?

- Cała Polska słyszała. Oprócz możliwości spotkania tych wszystkich wielkich piłkarzy to była najlepsza wiadomość niedzieli. Wiadomość o ogromnym znaczeniu. Radni dostali sygnał, że nie można takiej okazji odpuścić i decyzję o budowie stadionu trzeba podejmować jak najszybciej. Połowa kwoty na dofinansowanie inwestycji to bardzo dużo. Nie muszę mówić, jak istotne dla budowy wielkiej drużyny jest posiadanie stadionu na europejskim poziomie.

- Z pana wiedzy, kiedy powinny zacząć się pierwsze prace?

- To raczej pytanie do władz gminy, ale słyszałem o wiośnie przyszłego roku.

- Budżet na rok 2009 jest gotowy?

- Ma być gotowy do końca grudnia. Na razie dostaliśmy jego propozycję i była lekko przesadzona. Zresztą sam prezes Jędrych przyznał, że był to budżet marzeń. Kwota wzrośnie, bo tak zapowiadaliśmy, ale nie tak znacząco. Tym bardziej, że strat było w 2008 roku więcej niż przypuszczaliśmy.

- Kilka tematów finansowych jest. Ile na nowych graczy, ile na rozstanie z kilkoma innymi...

- W tym rzecz. Powiem panu, że każdego dnia prowadzone są na ten temat rozmowy, dlatego czekamy z ostateczną wersją budżetu. W kilku wypadkach rozmawiamy o formie rozstania z klubem, a więc także jego kosztach. Ceny, które mamy płacić za piłkarzy też są do negocjacji. Nie muszę mówić, że każdy chce od nas bardzo dużo. Dziś tematem do rozwiązania jest forma odejścia Markovskiego i Rivasa. Ale jestem dobrej myśli, ich menedżer szuka im klubu.

- Jagiellonia chce 1,8 miliona za Szczota. Prawda czy fałsz?

- Czytałem w internecie. Z tego co wiem, mowa jest o mniejszej kwocie, bo tyle nie zapłacimy. To koszmarna suma. Ważna jest też kwestia rozłożenia płatności, prowizji i kilku innych szczegółów.

- Ilu piłkarzy sprowadzi Górnik zimą?

- Trzech na pewno, a może pięciu. Z mojej wiedzy tych trzech jest już bardzo blisko Górnika. Wszyscy mają wzmocnić skład, są gotowi do gry w pierwszej jedenastce. Jesień pokazała, że w sporcie nie ma gwarancji sukcesu, ale my chcemy mieć niemal pewność, że zimą zrobiliśmy wszystko, by zespół utrzymał się w lidze. Pierwszy mecz z Ruchem na Stadionie Śląskim będzie niezwykle ważny.

- Trafią do Zabrza piłkarze z polskiej ligi?

- Trafią Polacy, tyle mogę powiedzieć. Kilka nazwisk, które wcześniej wymieniano, było kompletnie nietrafionych, kilka innych z listy skreśliliśmy.

- W takim razie kogo szukacie?

- Napastnika na pewno. Środkowego pomocnika też, podobnie jak ofensywnego gracza drugiej linii. To priorytety. Obrona sprawia stosunkowo najlepsze wrażenie.

- Sprzeczne informacje pojawiają się na temat Tomasza Hajty. Z przewagą tych, które sugerują, że nie jest już piłkarzem Górnika.

- To dobry trop. Przed galą nie chcieliśmy tego tematu ruszać, ale wszystko zmierza ku temu, że Tomek z Zabrza odejdzie. Jesteśmy bardzo bliscy porozumienia w tej sprawie. Tomek zasłużył na godne pożegnanie, bo zrobił dla Górnika bardzo dużo.

- Kolejne pytanie musi w takim razie dotyczyć...

- Jerzego Brzęczka.

- Oczywiście.

- Tutaj sytuacja jest nieco inna. Jurek to nasz kapitan, ma kontrakt ważny jeszcze pół roku i na pewno zostanie przez ten okres z nami. Z naszej strony nie ma tematu jego odejścia. Nie wiem czy będzie w każdym meczu grał, bo to zależy od jego dyspozycji i transferów, które przeprowadzimy, ale jest tak ważnym elementem drużyny, że wiosną, która będzie trudna, chcemy mieć Jurka w szatni i na boisku.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online