Szczot: Przenosząc się do Zabrza robię krok do przodu

Robert SzczotNiezbyt długo trwała przygoda Roberta Szczota z Jagiellonią. Blondwłosy pomocnik, który latem trafił do Białegostoku wpadł w oko trenerowi Henrykowi Kasperczakowi i wszystko wskazuje na to, że wiosną będzie reprezentował barwy zabrzańskiego Górnika. 

» Raczej nie zobaczymy Cię już w żółto-czerwonych barwach?

- No tak na sto procent to jeszcze nie wiadomo, bo kontraktu nie podpisałem, a przecież od tego wszystko zależy. Pozostał jeszcze jakiś szczegół do omówienia między Górnikiem a Jagiellonią. Ja się z Górnikiem dogadam, 5 stycznia jadę na badania i jeśli wszystkie badania przejdę pomyślnie wówczas podpiszę kontrakt.

» Co zadecydowało, że wybrałeś właśnie drużynę z Zabrza?

- Ciężko tak jednoznacznie określić. A pewno duży wpływ miała osoba trenera Henryka Kasperczaka. Ponadto z Zabrza mam zdecydowanie bliżej do domu. Z Białegostoku mam ponad pięćset kilometrów, natomiast z Zabrza miałbym niecałe dwieście. Górnik w tym sezonie jesienią przechodził straszną gehennę. Być może nie jest to adekwatne do tego co pokazywali na boisku. Jeżeli Górnik się utrzyma, w co bardzo wierzę, bo między innymi po to tam chcę odejść, to w następnym sezonie z pewnością będzie walczył o czołowe lokaty. Uważam, że przenosząc się do Zabrza sportowo robię krok do przodu.

» W ogóle była szansa na to byś wiosną nadal grał w Jagiellonii ?

- Po raz pierwszy działacze Górnika kontaktowali się ze mną przed dwoma miesiącami. Na spokojnie powiedziałem im, że do końca rundy nie będziemy o niczym rozmawiać. Jeżeli będą nadal zainteresowani prosiłem aby odezwali się po ostatnim meczu, właśnie z Górnikiem. Poprosiłem również aby całą sprawą zajął się mój menadżer, tak też się stało. Gdy kluby doszły do porozumienia zadzwonił do mnie pan Kulesza, przedstawił mi cała sytuację, informując mnie, że kluby z pewnością się dogadają, a decyzja należy do mnie. Wówczas doszło do rozmów między mną a Górnikiem, który przedstawił konkretną ofertę, ponadto bardzo mi odpowiadają perspektywy klubu.

» Jak ocenisz swój półroczny pobyt w Białymstoku? Nie był to dla Ciebie czas stracony?

- Pobyt w Białymstoku bardzo miło będę wspominał i bardzo się cieszę, że mogłem tu pograć, chociaż przyznam, że początkowo bardzo sceptyczne byłem nastawiony, żeby tu przyjść z ŁKS-u. Chciałem do końca wypełnić kontrakt w Łodzi i dopiero wówczas gdzieś odejść. Jednak za sprawą mego znajomego oraz po namowach pana Czarka [red. Kuleszy] postanowiłem przyjść do Białegostoku i absolutnie tego nie żałuję.

» A patrząc ze strony sportowej?

- Dla mnie był to na pewno krok do przodu. Tworzyliśmy naprawdę bardzo fajny zespół, biorąc pod uwagę fakt, że około osiemdziesięciu procent zawodników było nowych. Trener Probierz robił co mógł i moim zdaniem, swoje zadanie wykonywał bardzo dobrze. Wierzę, że wiosną, po dobrze przepracowanej zimie Jagiellonia podobnie jak Górnik spokojnie się utrzyma w ekstraklasie.

» To dobrze , że Jagiellonia już dwukrotnie grała w tym sezonie z Górnikiem?

- Chyba tak, przynajmniej dla mnie. Nie będzie jakichkolwiek niesnasek i podejrzeń, że będę chciał za wszelką cenę strzelić bramkę, ewentualnie, że będę się podkładał.

źródło: jagiellonia.pl



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online