Gorawski nie zagra w Górniku?

Damian Gorawski miał się pojawić dziś na Roosevelta. Nic z tego. Były gracz Ruchu i Wisły raczej nie zwiąże się z Górnikiem. Wraca za to z Łodzi Adam Marciniak.
To miał być jeden z hitów zimowego "okienka" transferowego. Damian Gorawski, były reprezentant Polski, gracz Ruchu i Wisły, dziś miał pojawić się w Górniku Zabrze. Jeszcze w poniedziałek prezes Jędrzej Jędrnych zapowiadał jego przylot do Polski w piątek. Nic z tego. 

Zdrowie nie to
Piłkarz, który nie tak dawno przebywał jeszcze w Paryżu, wczoraj poleciał do Moskwy. Być może zwiąże się tam z jednym z miejscowych klubów. Za to na pewno do stolicy Rosji wraca z powodów osobistych. Gorawski związał się z piękną rosyjska aktorką. W Zabrzu nie będzie więc dziś i być może tej zimy nie pojawi się w Górniku wcale. - Wiemy o tym. Jestem z panem Gorawskim w stałym kontakcie, rozmawialiśmy jeszcze dwa dni temu - spokojnie twierdzi prezes Jędrych. - Na razie niczego nie przesądzamy, dajemy sobie jeszcze trochę czasu. Piłkarz nie jest jeszcze w pełni sił po leczonej ostatnio kontuzji. Jego leczenie i powrót do gry na pewno przesunie się w stosunku do tego co zakładała wersja optymistyczna. Chcieliśmy tego piłkarza, ale zdrowego i pod tym względem nic się nie zmienia. Zapewniam jednak, że nie jest to jakiś wielki problem dla naszej kadry - dodaje prezes Zabrza.

Przybylski na cztery lata
Gorawskiego nie ma, jest już Mariusz Przybylski. Były gracz Polonii Bytom wczoraj przeszedł badania lekarskie. Najpierw z jednym z zabrzańskich szpitali, a potem w Gliwicach-Łabędach. Piłkarz jest zdrowy i jeszcze w czwartek podpisał z Górnikiem 4-letni kontrakt. Tym samym zabrzanie maja w kadrze czterech nominalnych defensywnych pomocników. Byli już w klubie Adam Danch i Michał Pazdan, a we wtorek umowę podpisał Paweł Strąk. Przybylski nie brał jeszcze udziału w treningu z zespołem, podobnie jak Adam Marciniak i Dariusz Stachowiak. To kolejni, po Dawidzie Jarce piłkarze Górnika, którzy wcześniej niż przypuszczano wrócili do Zabrza z wypożyczenia do ŁKS Łódź. Formalnie mieli być w tym klubie do czerwca, ale przy problemach finansowych ŁKS obie strony zdecydowały się na wcześniejsze rozstanie. Marciniak może być zresztą w Zabrzu bardzo potrzebny. Nic nie wyszło z transferu Marcina Komorowskiego, opuści Zabrze Tadas Papeczkys, więc Marcina będzie o miejsce na lewej stronie obrony rywalizował z Mariuszem Magierą. W każdym razie jest przewidziany w grupie piłkarzy, którzy w połowie przyszłego tygodnia polecą na zgrupowanie do Tunezji.

Z Ameryki do ME
Górnik po raz kolejny wyszedł gościnnie na boisko Gwarka Zabrze w Biskupicach, które doskonale zna grający kilka lat temu w Gwarku Dawid Jarka. We wcześniejszych gierkach raczej pudłował niż trafiał do bramki, za to wczoraj potrzebował 15 minut na to, by zdobyć dwa gole. Henryk Kasperczak, który był sędzią meczu (trafiony przez jednego z piłkarzy runął w zaspę śniegu i w 48 minucie skończył granie) zarządził grę 10 na 10. Nadal nie gra Piotr Madejski, a wczoraj dołączył do niego Grzegorz Bonin.
Są już w Zabrzu Leo Markovsky i Willy Rias. Obaj z kilkudniowym opóźnieniem dolecieli z Ameryki Południowej i wyszli na trening Młodej Ekstraklasy. Jeżeli nie znajdą się kluby chcące ich zatrudnić, obaj będą nadal w Zabrzu, jednak nie ma mowy o płaceniu im kontraktów na poziomie tych, które obowiązywały jesienią

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online