Strzelanie z łuku

Miniona noc była wyjątkowo krótka dla piłkarzy Górnika. O 4:30 ekipa wyjechała autokarem do Warszawy, skąd o 11:00 wyleci do Monastyru, gdzie zabrzanie zaczną pierwsze w tym roku zgrupowanie poprzedzające rundę wiosenną. Popołudniowy trening Górnik odbędzie już w Afryce Północnej. 
- Zabieramy dwudziestu dwóch piłkarzy. Z zawodników pierwszej kadry zostaje w Zabrzu tylko Michal Vaclavik, który jeszcze nie doszedł do pełni sprawności po operacji. Ma rozpisane treningi. Na drugi obóz powinien już być do grania - twierdzi Jerzy Kowalik, jeden z asystentów Henryka Kasperczaka.
Hotel „Thalassa” jest Kasperczakowi doskonale znany. Gościł w nim kilka lat temu, prowadząc krakowską Wisłę. - Też byłem tam z trenerem i mogę zapewnić, że warunki będą komfortowe. Mamy na miejscu wszystko, czego na tym etapie potrzebujemy - dodaje Kowalik.
4-gwiazdkowy hotel jest położony przy plaży, ledwie cztery kilometry od lotniska. Aktualnie tygodniowy pobyt w tym obiekcie zorganizowany przez biuro podróży kosztuje około 1300 złotych. Na miejscu są między innymi trzy restauracje, dwa baseny, w tym jeden kryty, korty tenisowe, fitness i jako jedna z rozrywek... strzelanie z łuku.
Ekipa, która wyleciała z Warszawy, liczy - oprócz piłkarzy - siedem osób pracujących z drużyną (trenerzy, masażyści, fizjoterapeuta). Dodatkowo do Tunezji poleciał Stanisław Oślizło. - Olejek do opalania? W moim wieku słońce już nie łapie. Tym bardziej w styczniu - żartuje ikona zabrzańskiego klubu.
Już wiadomo, że Górnik zagra w Tunezji dwa mecze sparingowe. Odpowiednio 21 i 28 stycznia. Pierwszy z miejscowym Monastyrem, drugi jest dogrywany. Akurat mecze nie będą na tym etapie najważniejsze. Trzeba wykonać pracę, która w tym okresie jest nieodzowna i od której nie uciekniemy - dodaje Jerzy Kowalik. - Czas na granie będzie na Cyprze.
Na razie zmienił się jeden ze sparingpartnerów Górnika podczas drugiego zgrupowania. Zamiast meczu z Brnem, zabrzan czeka spotkanie ze Slovanem Liberec. To piąty aktualnie zespół czeskiej ligi. Pewne są też mecze z Crveną Zvezdą Belgrad i Lokomotivem Sofia. Mecz czwarty? Nie chcemy grać kolejnego spotkania z Bułgarami, chcielibyśmy też uniknąć Rumunów. Jeszcze trochę czasu na dogranie szczegółów mamy - kończy Jerzy Kowalik.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera]