W cieniu wydanych milionów

Trzech graczy Młodej Ekstraklasy zabrał Henryk Kasperczak na zgrupowanie do Tunezji.
Trzech piłkarzy grającej jesienią w Młodej Ekstraklasie zabrał Henryk Kasperczak na zgrupowanie do Tunezji. Zabrzanie wylecieli z Polski wczoraj przed południem, a trening odbyli już na boisku w Monastyrze.
Ta trójka to Marek Krotofil, Damian Furczyk i Bartłomiej Maciejewski. - Zdolni piłkarze, którym warto się przyjrzeć przez czas trwania zgrupowania - twierdzi Jerzy Kowalik drugi trener Górnika. - Krotofil to środkowy obrońca, Furczyk bardzo fajnie radzi sobie w środku pomocy. Z kolei Maciejewski to prawy, bardzo szybki pomocnik. Mają za sobą dobrą rundę jesienną w Młodej Ekstraklasie, więc trener uznał, że warto dać im szansę treningów z pierwszym zespołem - dodaje Kowalik. Krotofil jest w tym gronie najmłodszy. Urodzony w 1989 roku trafił do Zabrza z Górnika Czerwionka. Pozostała dwójka jest dwa lata starsza. Maciejewski grał wcześniej w Walce Zabrze, a pochodzący z Goczałkowic Furczyk trafił do Zabrza z Tychów. Wszyscy regularnie grali w drużynie prowadzonej przez Marka Piotrowicza.
- Z tej grupy najzdolniejszy? Na pewno Furczyk. Technicznie w pierwszym zespole jest niewielu graczy na jego poziomie, ale... Głowa nie podaje i jeżeli chce zaistnieć w piłce to musi zacząć dawać z siebie wszystko, a dziś tak się nie dzieje - ocenia byłego gracza Gwarka Zabrze Kamil Kanclerz, jeden z trenerów ME. - Ta trójka na pewno jesienią się wyróżniała. Podobnie jak Gajewski i Szymura. Dostali szansę, teraz wiele zależy od tego jak ją wykorzystają.
Wcześniej praktycznie tylko jeden piłkarz - od czasu powstania drużyny Młodej Ekstraklasy - zaistniał w pierwszej drużynie Górnika. W czasie przeszłym, bowiem Marcin Wodecki tej zimy został wypożyczony do Odry Wodzisław. - To dla niego najlepsze rozwiązanie. Musi jak najczęściej grać, a trener Wieczorek wie jaki jest jego potencjał. Na pewno się w Wodzisławiu rozwinie, a do nas wróci. Obecnie miałby niewielkie szanse na grę w lidze - twierdzi prezes Górnika, Jędrzej Jędrych.
Wodecki w kilku meczach ekstraklasy jednak zdążył już zagrać. Czy choćby takim dorobkiem będzie się mógł pochwalić przynajmniej jeden z trójki graczy zabranych przez Kasperczaka do Tunezji? Będzie o to bardzo trudno, nie tylko dlatego, że zabrzan wiosną czeka trudna walka o utrzymanie w lidze i ledwie trzynaście spotkań ligowych. Grając pod taką presją niewielu trenerów stawia - mając alternatywę - na „nieopierzonych” piłkarzy. Poza tym w drugim zgrupowaniu na Cyprze niekoniecznie ta trójka musi uczestniczyć. - Cały czas jest temat pozyskania do Górnika nawet trzech nowych piłkarzy. Kadry nie chcemy jednak powiększać. Do Tunezji na pewno nikt nie doleci, ale na Cypr? Jeżeli kogoś zakontraktujemy to trafi do kadry kosztem zawodników, którzy obecnie są na zgrupowaniu - zdradza Jędrych. - Poza tym wiosną będziemy się musieli zastanowić nad formułą zespołu grającego w Młodej Ekstraklasie. Piłkarze w wieku 21-22 lat grają w pierwszym zespole, lub powinny szukać innego klubu. Trzymanie ich na zapleczu, z niewielką szansą gry w ekstraklasie mija się z celem - kończy prezes zabrzan.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online